kategorie:

wszystkie (528) krzyżyki (342) zabawy (259) mix technik (75) kartki (38) ogólnie (37) hardanger (31) szyte (18) makrama (3)

poniedziałek, 25 marca 2013

Wiosenną dekorację zrobiłam

na przekór temu, co za oknem. Może to taki mój sposób na przywołanie cieplejszej, bardziej słonecznej pory roku... Takie zaklinanie rzeczywistości? 

Wobec powyższego u mnie w domu Wiosna panoszy się coraz bardziej i bardziej. Z każdego kąta wyzierają zajączki i kurki, a to na pisankach, a to na makatkach. Tu i tam zielenią się gałązki bukszpanu i rzeżucha. 

Prawdziwą przyjemnością było zrobienie trzech bukszpanowych wianuszków i wyszydełkowanie malutkich kwiatuszków (zielonych, żółtych, ecru), które połączyłam w taką całość:




Z tej kompozycji jestem bardzo zadowolona a Wam się podoba?

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem - bardzo mnie ucieszyły :)

Czary mary, hokus pokus, abra kadabra WIOSNA!
;)

poniedziałek, 18 marca 2013

Podkładki + fartuszki na butelki

czyli komplety na wiosenny, wielkanocny stół. 

Najpierw wyhaftowałam cztery pląsające koguty, a potem zasiadłam do maszyny i uszyłam fartuszki na butelki oraz patchworkowe podkładki na stół . 

Ponieważ głosowanie w konkursie Ariadny zostało zakończone, postanowiłam moje prace zaprezentować i tutaj:



(dot. każdego haftu)
materiał kanwa 23" biała
nici mulina Ariadna
czas 4 godz.
rozmiar 48 x 65 krzyżyków


Tkaniny są w pięknym zielonym kolorze, czego nie umiałam uchwycić na zdjęciu. No może na tym kolor jest lepiej widoczny:




Dodam jeszcze, że szyło mi się bardzo przyjemnie, choć za pierwszym razem dałam za dużo ociepliny do środka podkładki i musiałam pruć. Okazało się, że jedna warstwa gr.60 w zupełności wystarcza by podkładka ładnie leżała na stole i nie była ani za gruba, ani za wiotka. Z lamówką przy fartuszkach też nie miałam problemów ale fastrygowałam (czego unikam jak ognia nawet przy szyciu ubrań).
Stworzenie jednego kompletu (podkładka+fartuszek) pochłonęło 12 godzin


Miłego tygodnia życzę :)



poniedziałek, 4 marca 2013

Oglądam i podziwiam

wszystkie cudowności jakie przysłała mi Ola - Królowa zamkowa :) Ale jak widać szydełkiem też pięknie sobie radzi.


 

Olu, mój zachwyt nie ma granic i chodzę cała w skowronkach, dziękuję Ci pięknie za to wszystko.


Niedawno Renik przyznała mi wyróżnienie, za które bardzo dziękuję.


Pozdrawiam słonecznie wszystkich moich gości a szczególnie tych komentujących.
:)