Strony

czwartek, 26 stycznia 2012

Duet Lanarte oprawiony


O matkoooo, nareszcie!
Ponad rok temu obrazy były wyszyte, a dopiero teraz udało się je oprawić - chociaż już w zeszłe wakacje ramy były gotowe...Tyle, że jak zobaczyłam wykonanie to mi ręce opadły i ich nie odebrałam a widać sklepikarzowi też było to obojętne, czy zarobi te 150 zł czy nie....
Może i dobrze, że tak się stało, bo te same ramy mam w tym roku taniej (a to dzięki temu, że udało mi się znaleźć innego pośrednika) i dostałam gratisowo komplet szyb zwykłych . Jak mi się znudzą antyrefleksowe to zmienię na zwykłe ;)





Na razie wiszą byle jak, byle gdzie, trzeba się zastanowić nad wyborem miejsca na ścianie i wywiercić dziury. I oczywiście wtedy postaram się zrobić lepsze zdjęcie :)

wtorek, 3 stycznia 2012

Moje podsumowanie SAL:


co tu dużo mówić... poszczęściło mi się w losowaniu i tuż przed Świętami dotarła do mnie przesyłka z "Ariadny". Oprócz listu zawierała wszystko to, co jest na zdjęciu:



Jestem bardzo zadowolona i w tym miejscu jeszcze raz podziękowania dla Chagi za zorganizowanie zabawy :)