Strony

▼

poniedziałek, 25 marca 2013

Wiosenną dekorację zrobiłam

na przekór temu, co za oknem. Może to taki mój sposób na przywołanie cieplejszej, bardziej słonecznej pory roku... Takie zaklinanie rzeczywistości? 

Wobec powyższego u mnie w domu Wiosna panoszy się coraz bardziej i bardziej. Z każdego kąta wyzierają zajączki i kurki, a to na pisankach, a to na makatkach. Tu i tam zielenią się gałązki bukszpanu i rzeżucha. 

Prawdziwą przyjemnością było zrobienie trzech bukszpanowych wianuszków i wyszydełkowanie malutkich kwiatuszków (zielonych, żółtych, ecru), które połączyłam w taką całość:




Z tej kompozycji jestem bardzo zadowolona a Wam się podoba?

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem - bardzo mnie ucieszyły :)

Czary mary, hokus pokus, abra kadabra WIOSNA!
;)

poniedziałek, 18 marca 2013

Podkładki + fartuszki na butelki

czyli komplety na wiosenny, wielkanocny stół. 

Najpierw wyhaftowałam cztery pląsające koguty, a potem zasiadłam do maszyny i uszyłam fartuszki na butelki oraz patchworkowe podkładki na stół . 

Ponieważ głosowanie w konkursie Ariadny zostało zakończone, postanowiłam moje prace zaprezentować i tutaj:



(dot. każdego haftu)
materiał kanwa 23" biała
nici mulina Ariadna
czas 4 godz.
rozmiar 48 x 65 krzyżyków


Tkaniny są w pięknym zielonym kolorze, czego nie umiałam uchwycić na zdjęciu. No może na tym kolor jest lepiej widoczny:




Dodam jeszcze, że szyło mi się bardzo przyjemnie, choć za pierwszym razem dałam za dużo ociepliny do środka podkładki i musiałam pruć. Okazało się, że jedna warstwa gr.60 w zupełności wystarcza by podkładka ładnie leżała na stole i nie była ani za gruba, ani za wiotka. Z lamówką przy fartuszkach też nie miałam problemów ale fastrygowałam (czego unikam jak ognia nawet przy szyciu ubrań).
Stworzenie jednego kompletu (podkładka+fartuszek) pochłonęło 12 godzin


Miłego tygodnia życzę :)



poniedziałek, 4 marca 2013

Oglądam i podziwiam

wszystkie cudowności jakie przysłała mi Ola - Królowa zamkowa :) Ale jak widać szydełkiem też pięknie sobie radzi.


 

Olu, mój zachwyt nie ma granic i chodzę cała w skowronkach, dziękuję Ci pięknie za to wszystko.


Niedawno Renik przyznała mi wyróżnienie, za które bardzo dziękuję.


Pozdrawiam słonecznie wszystkich moich gości a szczególnie tych komentujących.
:)