Strony

▼

poniedziałek, 25 marca 2013

Wiosenną dekorację zrobiłam

na przekór temu, co za oknem. Może to taki mój sposób na przywołanie cieplejszej, bardziej słonecznej pory roku... Takie zaklinanie rzeczywistości? 

Wobec powyższego u mnie w domu Wiosna panoszy się coraz bardziej i bardziej. Z każdego kąta wyzierają zajączki i kurki, a to na pisankach, a to na makatkach. Tu i tam zielenią się gałązki bukszpanu i rzeżucha. 

Prawdziwą przyjemnością było zrobienie trzech bukszpanowych wianuszków i wyszydełkowanie malutkich kwiatuszków (zielonych, żółtych, ecru), które połączyłam w taką całość:




Z tej kompozycji jestem bardzo zadowolona a Wam się podoba?

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem - bardzo mnie ucieszyły :)

Czary mary, hokus pokus, abra kadabra WIOSNA!
;)

7 komentarzy:

  1. Oby zaklęcie zadziałało! :) Ślicznie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czaruj dalej, bo u mnie zima:)))
    a mi się dekoracja podoba, baaaaaardzo!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nam tez się baaaaardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nędzna biała kreatura w dalszym ciągu straszy. Mam nadzieję, że Twoje zaklęcie zadziała :) śliczne dekoracje :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna dekoracja naturalna, miodek dla oczu i serca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne, wiosenne wianki!

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)