Strony

sobota, 16 kwietnia 2011

Może będzie pisanka...


A zachciało mi się zrobić jakąś malutką ozdobę i padło na jajko z haftem - na razie wyszywam 1 część - przód, takie to małe a już za mną 5 godzin pracy! Wyszywam na białej Panamie, jedną nitką muliny.
We wzorze mam krzyżyki i backstitche oraz kilka ściegów ozodbnych (niektóre wcześniej robiłam w hardangerowych pracach): algerian eye, queen stitch, long arm cross stitch, three sided stitch.
Ostatecznie nie wiem czy wykorzystam do tej ozdóbki jajko styropianowe, czy może plastikowe - zależy jakie kupię...
Marzy mi się takie śliczne maleństwo, ale zobaczy się co mi z tego wyjdzie, a na razie jest tak:


Na dużym zdjęciu kolorki są przekłamane.

4 komentarze:

  1. na razie jest ślicznie. Ja ze swojego jaja zrezygnowałam. Miały być oklejone, czyli jaj kilka materiałem. Źle się naciąga. Wygląda paskudnie. Jak zrobić, by było dobrze?! Twoje niewątpliwie będzie udane! Czego życzę z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uleńko, obawiam się, że u mnie też się tak skończy... jutro idę szukać jajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję , że dokończyłaś to jajeczko, bo ślicznie je rozpoczęłaś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Danielo - ano na razie hafciki leżą w jednym miejscu, a forma styropianowa w drugim hehehehe... może na przyszłe święta coś z tego wyjdzie....

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)