Strony

sobota, 21 lipca 2018

Saszetki lawendowe w kilku odcieniach fioletu

odurzają swym zapachem - musicie wierzyć mi na słowo.
Możecie za to pooglądać zdjęcia, które albo wpadają w niebieskości:



nici: kordonek nowosolski ecru gr 4 i mulina Ariadna
szydełko: C.F.I. nr 10
czas:...
susz: 14 g
wielkość: bok 7,5 cm



albo jakieś vintage'owe beże :





Jeszcze, dla odmiany, zrobiłam zdjęcie na niejednolitym tle. I co? I też średnie jest ;)
Ale wstawiam:





Ostrzegam! Produkcja jeszcze trwa ;)


***

Pozdrawiam dziś bardzo, bardzo słonecznie.
:)



15 komentarzy:

  1. Śliczne i delikatne. Produkuj, produkuj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne woreczki i fajnie wyglądają tak ozdobione:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. fiolet ma to właśnie do siebie, że strasznie trudno jest go uchwycić:)
    ale saszetki sa piękne, moja lawenda sie suszy i czeka na ubranka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne! I bez zapachu, choć z nim pewnie jeszcze bardziej obłędne.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely makes! I just love your choice of colours, so pretty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne! A do tego z dodatkiem mojego ulubionego fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze saszetki i jeszcze pięknie pachnące lawendą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hihi miłej produkcji! a co do zdjęć, to fajnie że różne oświetlenie daje różne odcienie, jest ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie pachnidełka,śliczne je wykonałaś i bardzo pomysłowo

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądają, a kolor szydełkowej ozdoby sam nasuwa co może być w środku :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne woreczki! Mogłyby nawet nie pachnieć - wyglądają elegancko. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. i bardzo dobrze, że produkcja trwa, bo cudeńka wyszły

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wrażenie, że pisałam tutaj komentarz pod tym postem - gdzie zwiał?
    Śliczne saszetki. Kolorek piękny. Paleta barw - moja ulubiona.

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)