Strony

niedziela, 26 lutego 2012

Bobinki


trzy, puchate i z francuskimi napisami :):

Fils - Nici, Sznurki


Dentelles - Koronki


Rubans - Wstążki


Czekały na realizację ponad 2 lata albo i dłużej (mam takich planów dziesiątki całe), a przypomniałam sobie o nich, gdy Edytka pokazała swoją wersję bobinek.

I moja pierwsza trójeczka razem:


Tutaj chyba bardziej widać ich puchatość:


I jeszcze dwa takie ujęcia:



Myślałam, że będzie się je łatwiej robić - trudność sprawia najpierw dokładne wycięcie zaokrąglonych kształtów z bardzo grubego kartonu, potem sklejenie dwóch takich tekturek obklejonych dodatkowo materiałem, a końcowa praca ze sznurkiem skręcanym na bieżąco to też nie bajka...
Ale co tam! Najważniejsze, że mi się podobają i jestem z nich na tyle zadowolona, że powstaną kolejne - pewnie w innej kolorystyce i być może wykonane trochę inaczej.



(dot. 1 szt. hafciku):
materiał len naturalny, odpowiednik 19"
nici mulina Ariadna
czas 2 godz.
rozmiar 49 x 26 + 49 x 13 krzyżyków

26 komentarzy:

  1. Świetne, pięknie wykonane i genialny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobają, fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne, te zaokrąglenia świetnie łagodzą linie bobnek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie je zrobiłaś i piękny hafcik igiełką namalowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowicie piękne ;o) Strasznie fajnie wyglądają takie bobinki ;o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudne!! Dobrze, że się zmobilizowałaś bo wyglądają nieziemsko. Takie fajne puchatkowe :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne !
    I jakie delikatne...rewelacyjna ozdoba:)
    Pozdrawiam:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł i super wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow toż to nie przypadek!, własnie zastanawiam sie jak zrobic moje bobinki i szukam wzorów i oto przypadkiem trafiam do ciebie!. Jestem zachwycona Twoimi bobinkami sa dokładnie takie jak sobie wymarzyłam! ciekawe tylko jak mi wyjdą ,zastanawiam sie nad tym jak je podkleic ,czym i czy uda mi sie naciagnąc tkanine na nich, może jakas rada?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne! Takich puchatych nigdzie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieki za odwiedziny i rade w sprawie notesu ,toz to mój koszmar, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, jak mam Wam wszystkim dziękować - każdy komentarz jest tak miły - że się uśmiecham... dziękuję gorąco :)

    Zmierzch Luny :) - w sumie trudności wymieniłam w poście. Myślę, że drugi zestaw będę robić bez użycia kleju, albo tylko w minimalnym stopniu. A i należy uważać przy naciąganiu tkaniny (u mnie to był len, chyba zbyt delikatny) na tekturę, bo gdy jest ponacinany w paseczki, to łatwo takie paseczki się rozłażą a nawet urywają.

    OdpowiedzUsuń
  13. PRZEPIĘKNE BOBINKI, CUDNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  14. oj też mam takie w planach :) powiem Ci, że dawno nie widziałam tak ładnych bobinek :) boskie są

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne i jedna właśnie do mnie przyjechała :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. są przecudne!!!! i ten len

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło mi Elu, że Ci się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne! Widzę, że korzystałyśmy z tego samego schematu :). Podoba mi się Twój pomysł z pleckami bobinki w innym kolorze!

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)