kategorie:
wszystkie
(891)
zabawy
(597)
krzyżyki
(591)
mix technik
(153)
kartki
(130)
ogólnie
(47)
szydełko
(37)
hardanger
(33)
szyte
(28)
druty
(18)
Wielkanoc 2020-2021
(13)
Wielkanoc 2022-2023
(9)
Sampler
(7)
makrama
(5)
poniedziałek, 31 stycznia 2011
niedziela, 2 stycznia 2011
Buciki Vervaco
uwiecznione zostały dopiero teraz, choć metryczka podarowana została od razu po przyjściu Oliwki na świat. Dla zainteresowanych: kolory nici dobierałam sama, cienie wyszyłam półkrzyżykami, dodałam backstitche i napisy wg własnego widzi-mi-się :)
materiał kanwa 16" biała
nici Ariadna
czas 39 godź.
rozmiar 102 x 66 krzyżyków (buciki) + 100 x 25 krzyżyków (napisy)
I trochę wyraźniejsze zdjęcie:
materiał kanwa 16" biała
nici Ariadna
czas 39 godź.
rozmiar 102 x 66 krzyżyków (buciki) + 100 x 25 krzyżyków (napisy)
I trochę wyraźniejsze zdjęcie:
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Kartka na Chrzest Św.
dla małej Oliwki gotowa! A zaczęłam od przygotowania nici (400, 403, 679, 0000, 694, 440, 439, 682, 683, 657, 689) i pofarbowania kanwy, przez gotowanie jej w esencji herbaciano - kawowej ;)

Hafcik wyszedł malutki ale taki właśnie miał wyjść:

Całość prezentuje się tak:


Na koniec szczegóły techniczne:
materiał Panama herbaciano-kawowa
nici Ariadna
czas 10,5 godz.
rozmiar 61 x 69 krzyżyków
kartonik ecru 10,5 x 15 cm
środa, 3 listopada 2010
Buciki Vervaco,
czyli znana wszystkim, metryczka:

Nici dobieram sama z palety Ariadny; z jednym brązem mam problem, ciągle mi się wydaje za ciemny więc po kilku pruciach zostawiam na niego miejsce - zobaczę czy jest coś jaśniejszego w pasmanterii. Ciągle jeszcze nie znam płci dzieciątka, które ma się wkrótce urodzić - więc na kokardki też będzie trzeba jeszcze poczekać.



poniedziałek, 25 października 2010
Duet Lanarte - gotowy!
a w zasadzie jego pierwsza część - "Orchidea". Cieszę się, że wczoraj udało mi się ją wreszcie ukończyć. Sam haft zawiera się w prostokącie o wymiarach 25cm x 34 cm, co po dodaniu passe-partout i ramy da jakieś 40 x 49 cm, ale to daleka jeszcze przyszłość... Tymczasem prezentacja :)




I tradycyjnie małe podsumowanie:
materiał DMC Unifil 25" ecru
nici DMC
czas 104,5 godz.
rozmiar 248 x 346 krzyżyków
Teraz się biorę za przygotowywanie takiego samego kawałka kanwy do drugiego obrazka, czyli "Skrzydłokwiatu".
piątek, 22 października 2010
czwartek, 23 września 2010
środa, 22 września 2010
Wylosowano mnie
w konkursie Ariadny, o którym wcześniej pisałam i przyślą mi pakiet swych produktów. O tu jest cały artykuł. Co prawda to nie mi jurry przyznało główną nagrodę, ale i tak się cieszę :))
Do tego moja serwetka znalazła się w ich kolażu z tej imprezy, a ponoć mieli dużo prac zgłoszonych - nie wiem, czy im wierzyć??? Bo czyżbym miała aż tyle szczęścia...
wtorek, 31 sierpnia 2010
Metryczka ekspresowa
dla aktualnie, 5-dniowej Lenki; której nie znam i dziwne by było gdybym ją poznała. Ale wiem, że od jej rodziców mam stolik komputerowy w dobrym stanie, który stał im się zbędny, albo za duży, gdy miejsce było potrzebne na rzeczy Lenki. Stolik jest ładniejszy od mojego poprzedniego, więc posłuży mi dobrze :)) I właśnie w ramach podziękowania wyszyłam słodkie różowe buciki w wersji mini:
Trochę było prucia na początku, gdyż nici zaproponowane w schemacie miały się nijak do haftu ze zdjęcia i odwrotnie też - wszystko wychodziło zbyt ciemne, przez to mało pasujące do mojej wizji metryczki dla maluszka. Mulinę dobrałam sama z zestawu Ariadny: 400, 667, 662, 654, 474, 479, 472, 465, 655, 669, 668 - nie jest to wersja Różowej Pantery, a raczej malinowa - przez co bardziej mi odpowiada . Na sprzączkę użyłam srebrnej cieniutkiej nici, przypuszczam że to jakaś chińszczyzna, ale dobrze się nią wyszywa te błyszczące elementy.
Ramka też taka najzwyklejsza do pomalowania czy przyozdobienia. Zastanawiam się, czy pomalować ją biało-różowym suchym pędzlem (?) tylko czy nowym właścicielom będzie to pasowało?
materiał Panama biała
nici Ariadna + cienka srebrna
czas 16 godz.
rozmiar 118 x 75 krzyżyków
ramka zwykła surowa 13 x 18 cm
niedziela, 29 sierpnia 2010
Wysłałam zgłoszenie mojej pracy
do konkursu Ariadny "Tworzę z Adą i Mają". Skusiłam się, bo nie trzeba było wysyłać gotowego produktu a jedynie jego zdjęcie - wybrałam hardangerową serwetę w zieleni, robioną właśnie nićmi Maja :)
Teraz oczekiwanie do końca września na rozstrzygnięcie konkursu...
Ciekawa jestem, czy ktoś z Was też wziął w nim udział?
czwartek, 12 sierpnia 2010
niedziela, 8 sierpnia 2010
Duet Lanarte 34786
zaczęłam wyszywać wczoraj wieczorem, jako przerywnik od moich Gerberów
Na pierwszy ogień poszła "Orchidea":

i zbliżenie:

Jak na razie wyszywa się bardzo przyjemnie :)) chociaż dłubię na Unifilu 25" do hardangera
niedziela, 1 sierpnia 2010
Oprawiony obraz,
który pokazywałam tutaj , spodobał się nowej Właścicielce, co bardzo mnie cieszy :) A wyglądał tak:
Szczerze przyznam, że trudno mi było dokonać wyboru (tyle tych ram było!) a gdy w końcu podjęłam decyzję, to przez tydzień się bałam, jak to będzie ostatecznie wyglądać. Na szczęście, efekt końcowy mnie zadowolił w 100%.
Za to moje zdjęcie już mniej ;) Nie widać złotej obwódki wewnątrz ramy, która ładnie rozjaśnia całość. Będę musiała poprosić Właścicielkę o jakąś ładniejszą fotkę...
niedziela, 25 lipca 2010
Męczę dalej
to tło. Już dawno stało się to nudne, a gdzie tam jeszcze połowa... Przybyła plątanina zielonych krzyżyków nad jednym z kwiatków:

Mało ostatnio wyszywam, źle z moim zdrowiem, latam po lekarzach, część badań wskazało że coś nie tak z sercem, ale to być może wina ogromnej nadczynności tarczycy, o której też nie miałam pojęcia, a lekarze wcześniej nie zwrócili uwagi na wypadające włosy, olbrzymi ból głowy, bardzo wysoki puls, pocenie się, męczenie się samym chodzeniem i chudnięcie (7 kg bez odchudzania i przy zerowych ćwiczeniach). Będę tu sobie o tym pisać, bo może ktoś też coś takiego u siebie obserwuje i nie kojarzy, że to oznaka złego działania organizmu.
Dobrze, że chociaż pogoda stała się normalna, bardziej odpowiednia dla polskiego klimatu :)
wtorek, 13 lipca 2010
wtorek, 25 maja 2010
Zgadłam
w zgaduj-zgaduli u Gazyni no i udało mi się trafić we właściwą odpowiedź. I tym sposobem zostanę szczęśliwą posiadaczką Jej rękodzieła. Już się nie mogę doczekać kiedy to będę mogła zobaczyć na własne oczy :)
m
i
n
ę
ł
o
p
a
r
ę
d
n
i
Chcecie zobaczyć co do mnie dotarło? Na pewno chcecie ;)
Po pierwsze jestem zaskoczona ilością, bo myślałam że dostanę jakiś jeden drobiażdżek uszyty przez Gazynię. A tu proszę: motylkowy komplecik 4 podkładek pod kubki i chustecznik z kocimi łapkami. Wszystko elegancko zapakowane - aż mi żal odpakowywać by się nie zabrudziło ;)
Podziwiajcie!


Dziękuję serdecznie :))
czwartek, 20 maja 2010
Gerbery - kolejna odsłona
i już coś się wyłania, choć nadal dłuuuga droga przede mną (cel, do którego zmierzam pokazywałam tutaj)



poniedziałek, 17 maja 2010
środa, 10 marca 2010
Od Atteo,
dziewczyny tworzącej śliczną biżuterię, dostałam wyróżnienie - dziękuję serdecznie :))

Teraz muszę znaleźć osoby, którym ten znaczek przekażę, a to nie będzie łatwe, gdyż większość blogów na nie zasługuje...
środa, 3 lutego 2010
poniedziałek, 1 lutego 2010
Gerbery
zaczęłam haftować we wrześniu 2007 roku. Łomatkooooooo! Co jakiś czas wyciągałam z szafy i po zrobieniu kilkudziesięciu krzyżyków, chowałam. By za jakiś czas (kilka miesięcy) wyjąć ponownie.....
Dążę do stanu z prawej lub z lewej strony (takie dwa obrazki znalazłam do tego schematu):


Aż sama jestem ciekawa jaki efekt wyjdzie u mnie ;)
Schemat ma 380 x 380 krzyżyków i zawiera 108 kolorów nici DMC. Haftuję pojedynczą nitką na białej Panamie (w jednym centymetrze mieści się 9 krzyżyków - czyli drobię), więc mój obraz będzie miał coś koło 42 cm w każdą stronę.
Po raz pierwszy nie liczę czasu mojej pracy, przy tej ilości i plątaninie kolorów, i takiej drobnicy, i tylu przerywnikach, nie miało to sensu. Ale wziąwszy pod uwagę moje wcześniejsze wyliczanki, na pewno będzie to około 1.000 godzin!!!
Aha! na początku wyszywałam podwójną nitką oraz metodą z parkowaniem nici, ale poddałam się, wyprułam wszystko (poza białą ramką - ona jest podwójnie robiona). I jest to pierwsza praca w której narysowałam sobie kratki - zresztą widać na fotkach że nie było ich od samego początku.
No to już czas na fotorelację:
tak było w 2007 roku

tak było w 2008 roku.



tak było w 2009 roku


Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















