kategorie:

wszystkie (575) krzyżyki (375) zabawy (305) mix technik (92) kartki (41) ogólnie (39) hardanger (33) szyte (20) makrama (4)

sobota, 10 października 2009

Wiosenna serweta gotowa...


zimą. Nic to, ważne że już gotowa i mogę zacząć aniołkować :) Początkowo miałam w planie powiększyć tę serwetę o jakieś 50 bloczków, ale potem się wystraszyłam i zrezygnowałam, ostatecznie ma wymiar 55,5 x 56,5 cm. Myślałam też o zrobieniu większej ilości wycinanek, ale gdy doprowadziłam ją do stanu ze wzoru, uznałam, że tak jest dobrze i tak zostało. Przy jej powstawaniu poznałam i znielubiłam te ozdobne krateczki (chodzi mi o te "wiatraczki" w zielonych kwadratach) to właśnie z ich powodu haftowanie tak było rozciągnięte w czasie 11 marzec - 29 październik 09!
strona lewa:

i strona prawa:

materiał Unifil DMC biały
nici Ariadna Maja białe (5,8) seledynowe (5)
czas 98,5 godz.
rozmiar 143 x 143 bloczki


11 komentarzy:

  1. PRZEŚLICZNA!!!
    Aniołki już u mnie czekają, co nie znaczy, że się doczekają ;-D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo Wam dziękuję za te pochwalne okrzyki :))
    Ata - aniołki wkleję jutro albo pojutrze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Violu po raz pierwszy jestem na twoim blogu! I cieszę się że tak ślicznie wyszywasz hardangerem. Przesyłam Ci dużo buziaków i czekam na nową twoją pracę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Napatrzeć się nie mogę! Serwetka wyszła piękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nikus :) Ty byłaś moją nauczycielką - dziękuję za to wielgachnym buziakiem

    Dziewczyny na Was to zawsze można liczyć, dzięki za odwiedziny :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Violu niezwykle urocza jest Twoja serwetka i wcale nie taka mała :) Nie zawsze kolorowy hardanger jest ładny, a Tobie pięknie się udało dopasować nitki!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo i Krzysia do mnie zawitała - kolejna mistrzyni hardangera :) dziękuję za komentarz :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie to cudne!!!!!! Przypadkiem odkryłam ten blog i powaliła mnie ta serweta! Jakie "plecki" niesamowite!!!!!
    Violka, ja się tu wprowadzam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kankanko, miło mi bardzo! Zapraszam, rozsiądź się wygodnie :)) ja też bywam u Ciebie regularnie, bo od dawna mam Twój blog w czytniku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)