kategorie:

wszystkie (891) zabawy (597) krzyżyki (591) mix technik (153) kartki (130) ogólnie (47) szydełko (37) hardanger (33) szyte (28) druty (18) Wielkanoc 2020-2021 (13) Wielkanoc 2022-2023 (9) Sampler (7) makrama (5)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 listopada 2022

Entrelac nieregularny

czyli chusta z prostokątów o różnych wymiarach. Po 19 dniach dziergania uzyskałam taki oto efekt:



100% wełna łotewska, Luna, 177g
druty metalowe z żyłką gr 3,5
wielkość 200 cm (najdłuższy bok) x 88 cm (wysokość) x 134 cm (krótszy bok)


Ku pamięci cyknęłam zdjęcia w trakcie dziergania:





Chusta jest prezentem i 6 grudnia trafi do nowej właścicielki, a wirtualnie wysyłam ją do wyzwania Reni:




***

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze - one zawsze cieszą i motywują do dalszego działania!
:)


środa, 31 sierpnia 2022

Dzierganie skarpet na drutach

sposobem bardzo prostym, na drutach z żyłką:





Pierwsza skarpetka bordowo-biała z przędzy dywanowej:





Druga skarpetka beżowo-szara z wełny:





Skarpeciochy do biegania po domu są (jak widać) nie do pary, ale czekam na przypływ sił witalnych, by chociaż jeszcze jedną dorobić... Podsyłam je do Reni na sierpniowe zaliczenie zabawy:




***

Ściskam wszystkich mocno!
:)


poniedziałek, 25 lipca 2022

Przygotowania do dziergania skarpet na drutach

polegają na wybraniu włóczek (akurat mam mocne dywanowe przędze), dobraniu do nich odpowiednich drutów (część robótki zrobię na prostych, a część na okrągłych z żyłką) i zdecydowaniu się na ścieg (padło na prosty francuz):


Te przygotowania posyłam do Reni na lipcowe zaliczenie zabawy:




***

Trzymajcie się!
:)


wtorek, 29 marca 2022

Nieskończona mitenka

bo nieudana i wcale bym jej tu nie pokazała, gdybym nie musiała:


Naoglądałam się filmików, nadrukowałam wzorów, naczytałam opisów. I zrobił mi się mętlik w głowie. Nie mogłam się zdecydować, czy chcę dziergać na płasko na prostych drutach, czy na okrągło na drutach z żyłką a może na czterech drutach skarpetowych, wrabiać wzorek sowy, albo może tylko połączyć różne ściegi, kształtować kciuk, czy tylko zostawić dziurkę, robić długie czy krótki mitenki... Dumałam i próbowałam z kilku różnych włóczek np. miodowej bawełny, białego mohairu, melanżowej boucle. Stanęło na tym, że wybrałam miodową włóczkę, metodę robienia w okrążeniach na czterech drutach skarpetkowych i kombinację prawego dżerseju ze ściągaczem podwójnym i jednym ozodbnym ściegiem łańcuszkowym. Na tym jednak nie skończyły się moje dylematy, bo przecież robótkę można zaczynać i kończyć na wiele sposobów, oczka można dziergać też wg różnych szkół a i ściągaczy jest cała masa.
Nic to, w końcu zaczęłam dziergać i cieszyłam się, bo ściągacz wychodził idealny na wielkość. A później na ściegu gładkim (choć robiłam o wiele ciaśniej) okazało się, że rękawiczka robi się ewidentnie za szeroka na moją dłoń. Tych zmarszczeń i wypukłości nie polubię:


Czas poświęcony na przygotowanie do realizacji projektu nie był zmarnowany, bo:
Nauczyłam się zaczynać ściągacz z nitki tymczasowej. Fajny i wygląda "jak ze sklepu". Ale nie jest aż tak elastyczny, jak zapowiadano.
Nauczyłam się (i pewnie gdzieś wykorzystam, bo mi się bardzo podoba) robić poziomy łańcuszek.
Nauczyłam się wyrabiać kciuk.
Nauczyłam się robić na tych drutach i to tak małe obwody.

Zrobiłam kilka zdjęć dokumentujących te moje rozterki:


Mimo wszystko tę rękawiczkę linkuję do zabawy Renaty


Podsumowanie: bogatsza o własne doświadczenie i notatki, z pewnością podejdę do tematu mitenek ponownie. Kiedyś bez problemu stworzyłam taki komplet, w którym nowością była i forma, i warkocz:


***

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i komentujecie.
Całuję Was i życzę spokojnego czasu i pięknej wiosny!
:)


poniedziałek, 14 lutego 2022

Komin bordowy

nie zaprezentowany dotąd - chyba czekałam na odpowiedni moment. Ścieg to prosty ściągacz 2x2, który stopniowo przechodzi w 3x2. Zaczęłam dzierganie od nabrania na druty 128 oczek a skończyłam mając ich do zamknięcia aż 192. To rozszerzanie zrobiłam po to, by komin ładnie układał się na ramionach:

włóczka średniej grubości z domieszką wełny
druty metalowe nr 3
rozmiar: obwód góry 68 cm, obwód dołu 78 cm, wysokość 38 cm


Mam jeszcze zdjęcia pkazujące właśnie kształt komina i ścieg z bliska. Kolor został na nich okrutnie przekłamany:


Pracę linkuję do zabawy Renaty

***

Buziaki dla Was!


środa, 19 stycznia 2022

Czapka granatowa dziergana na okrągło

ściegiem francuskim. Tzn. wygląda w efekcie końcowym na francuski, ale przy dzierganiu na okrągło co rząd trzeba zmieniać oczka. Czyli robi się na zmianę rząd prawymi oczkami i rząd lewymi:



druty: metalowe nr 4,5 z żyłką,
włóczka: Drops Design, 100% bawełna, 50 g/80 m, kolor granatowy ,
rozmiar: obwód 52 cm i wysokość 22 cm


Poniższe zdjęcie to , w zasadzie zrobiłam w momencie , gdy zostało tylko zamknąć oczka i dorobić pompon, ale..





... ostatecznie pompon nie powstał, bo czapka wyszła niby dobra, ale wolałabym nieco mniej obcisłą. Spruję ją i zrobię coś innego ;)
Pracę linkuję u Reni:




***

Dziękuję za odwiedziny, komentarze i zapraszam ponownie.
:)


poniedziałek, 27 grudnia 2021

Próbka ściegu ze skróconymi rzędami

która miała być czapką, ale gabarytowo wyszedłby worek na ziemniaki, w ją sprułam. Wzór łatwy w wykonaniu, szczególnie gdy ma się dobrze rozpisany schemat a na dodatek filmik instruktażowy na YouTube od  
Вязание с КотоМ


Druty: metalowe 3,
Włóczka: jakaś mieszanka biała + beżowo-fioletowa.
  

Pracę linkuję u Reni:


 


***

Wszystko wyhamowało (też idę do pracy dopiero trzeciego stycznia) i na ten poświąteczny czas życzę Wam spokoju i błogiego lenistwa.
:)



wtorek, 30 listopada 2021

Mitenki + opaska = komplet szary

ze wzorem warkocza, który mnie się kojarzy z kłosem: 


Można je zakładać jako dodatkowe ocieplenie lub efekt dekoracyjny skórzanych rękawiczek:

Druty: metalowe skarpetkowe nr 2,5,
Włóczka: kolor szary, 
Wielkość: mitenki długość 26 cm x szerokość 22 cm oraz opaska  szerokość 9 cm x długość 50 cm

  
Pracę linkuję u Reni:


 


***

Proszę dbajcie o siebie, swoich bliskich i całą reszte!
:)



wtorek, 28 września 2021

Entrelakowy prostokąt

 który miał być prostym poncho. Miał, bo uznałam, że jednak ten wzór pasuje mi tylko na szale/kominy/chusty/czapki:



 
Może uda mi się doprowadzić entrelakowy projekt do końca. Ale raczej zacznę od początku, zmniejszając liczbę oczek w "kwadracie".

Próbka leci do Reni:




***

Słoneczne uściski przesyłam!
:)



sobota, 14 sierpnia 2021

Próbki ściegu z oczkami wydłużonymi

które zrobiłam z wełny. Na drutach i szydełkiem:




Ściegi są ładne i proste w wykonaniu, ale nie podobają mi się wydziergane z tej wełny, także raczej rozrysowana tunika z tego nie powstanie.

 
Próbka leci do Reni:




Próbkę szydełkową już sprułam, a tej drutowej dam jeszcze szansę - może jutro spojrzę na nią łaskawszym okiem.

***

Przyjemnej ostatniej już części wakacji!
Ja się zastanawiam, czy wyjechać jeszcze na jeden tydzień nad Solinę, albo nad jezioro Czorsztyńskie. Kusi mnie ta druga opcja, choć właśnie tam noclegi dostępne są dopiero w drugiej połowie września. 
:)


czwartek, 29 lipca 2021

Próbka ściegu gwiazdkowego

który robiło mi się bardzo przyjemnie, z cieniowanego mohairu, na bambusowych drutach nr 4,5. Wybrałam wersję ściegu, gdzie z trzech oczek lewych wyrabia się trzy oczka lewe:




Mam wrażenie, że na poniższym zamglonym zdjęciu lepiej widać tytułowe Gwiazdki:



 
Próbka leci do Reni:




A ja mam ochotę nabrać więcej oczek i zrobić sobie mały ocieplacz na plecy. No, zobaczymy...


***

Pozdrawiam i bardzo mocno dziękuję za odwiedziny!
:)


poniedziałek, 7 czerwca 2021

Poncho ażurowe

limonkowe albo, jak ktoś woli - seledynowe. Kolor jest żywy i piękny, czego na żadnym zdjęciu nie udało mi się uchwycić niestety:



Druty: metalowy nr 2 , plastikowy nr 6
Szydełko: metalowe C.F.I. nr 02
Włóczka Alize Diva Silky effect, kolor 612 limonka, akryl 100%, 350 m/100 g
Wielkość: 70 cm (złożone na pół) x 35 cm + macki 4 cm


Cały czas nie wiedziałam jak zszyć to poncho. Nie umiałam się zdecydować na ostateczny jego kształt. Podczas dziergania często przymierzałam robótkę i przed lustrem sprawdzałam, która wersja będzie najlepsza dla mnie. Pod koniec dziergania wpadłam na pomysł, by wykończenie zrobić szydełkowe, jeszcze chwilkę później przypomniałam sobie o mackach i takie też zrobiłam - 45 sztuk szydełkowych dyndadełek, pracę nad którymi uwieczniłam na zdjęciu:


Dopiero dziś po wyprasowaniu całości i przymierzeniu, uznałam, że podoba mi się :)
W ten sposób po kilku latach zużytkowałam 2 motki włóczki, którą wygrałam w konkursie (gdzieś na blogu mam z tego faktu relację). Zostało mi dosłownie może z 10 metrów, może zrobię z tego jakiś chwost, czy inny pomponik, albo... jakąś makramową bransoletkę do kompletu.
 

Ażury trochę spóźnione (długi weekend, podczas którego skończyłam robótkę, spędzałam poza domem) lecą  do Reni oraz do KTM, bo taka zieleń to tylko w maju na naszych trawnikach, w ogrodach i innych balkonach:


 



***

Pozdrawiam słonecznie i upalnie i bardzo mocno dziękuję za odwiedziny!
:)