kategorie:

wszystkie (556) krzyżyki (361) zabawy (286) mix technik (83) kartki (40) ogólnie (39) hardanger (32) szyte (20) makrama (3)

czwartek, 25 maja 2017

Zakładka z piórkiem

cieniowanym w kolorach turkusowych:



materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 2 godz.
rozmiar 13x40 + 23x11 krzyżyków



Cyknęłam też fotkę w pełnym słońcu:





Zakładkę zgłaszam na wyzwanie Magdy oraz wyzwanie Art-Piaskownicy:





Jakiś paskudny wirus znowu atakuje wszystkie gardła dookoła. Trzymajcie się zdrowo.
:)



niedziela, 21 maja 2017

Kartka z różyczkami czerwonymi

prosta, jasna i czysta - w takim stylu czuję się najlepiej. Dla nadania charakteru wyjątkowości (wszak z pewnością kartka trafi do jakiejś pani wraz z życzeniami) dodałam złotą ażurową ramkę, którą wykonałam przy pomocy ozdobnego dziurkacza. Po zdecydowaniu do kogo kartka trafi i z jakiej okazji, dodam jeszcze stosowny napis pod kwiatuszkami.:


materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 2 godz.
rozmiar 27 x 38 krzyżyków



Przymierzałam też bazy kartkowe w kilku wersjach kolorystycznych, ale jednak biel wygrała:





Choć całkiem przyjemnie mi się wyszywało te różyczki bez kolców, to przyznam szczerze, końcowy rezultat mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się aż takiego fajnego efektu, bo schemat był jednak raczej niepozorny. Lubię takie niespodzianki :) Autorką schematu i zabawy blogowej jest Elcja:




***

Cieszę się bardzo, że espadryle z poprzedniego wpisu spotkały się z Waszym uznaniem - przyjemniej będzie mi się w nich chodzić. Dziękuję.
Przyjemnego dnia życzę.
:)



czwartek, 18 maja 2017

Espadryle

według mojego pomysłu. Producent podeszw dołączył wprawdzie wykroje ale na nieludzko wręcz wąską stopę. A poza tym wykroje te są na typowe espadryle, a moja para miała być niestandardowa.





Zatem stworzyłam te wykroje - najpierw z papieru, na próbę przypinając je szpilkami do podeszw. Gdy już wszystko zostało dopasowane, zabrałam się za pracę na właściwych tkaninach. Wycięłam wszystkie elementy podwójnie. Wkładki zrobiłam z kontrastowego materiału i przykleiłam je klejem przeznaczonym do tkanin. Później w ruch poszła maszyna do szycia i żelazko. Do tej pory może nie było przyjemnie, ale choć nie było bardzo uciążliwie. Prawdziwy horror zaczął się przy przyszywaniu tekstylnych części do podeszw. Używałam grubego mocnego kordonka i grubaśnej igły. Ciężko było się przebić przez podwójną tkaninę i potem tę słomę. Ból palców i opuszków dawał się we znaki przy każdym ruchu, więc trzeba było coś wymyślić by sobie to ułatwić - pod niebiosa wychwalałam tego, kto opatentował obcęgi. :)


Udało mi się uwiecznić na zdjęciach ten proces twórczy:





Na balkonie w świetle dziennym obuwie prezentuje się tak:





Butki uszyłam kiedyś tam, z pewnych powodów musiałam włożyć je do pudełka. Tak sobie leżały... aż o nich zapomniałam. Kilka dni temu "znalazłam" je i postanowiłam w końcu pokazać na moim blogu.
Na dzisiejszą pogodę espadryle pasują wprost idealnie.





Aha! Są uszyte na moją miarę więc są prezentem dla mnie samej. Lecą do Renaty:





Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Buziaki dla Was!
:)



poniedziałek, 15 maja 2017

Fizzy Moon z kocykiem

i podusią, na której sobie przysiadł:



materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 8,5 godz.
rozmiar 56 x 59 krzyżyków






Kilka plamek z początków pracy nad hafcikiem:





Przytulaska posyłam do Kołderkowa i do Anii - banerek jest też z prawej strony bloga:





Przepraszam za jakość zdjęć i życzę wszystkim miłego tygodnia!
:)



środa, 10 maja 2017

Fizzy Moon z kijem bejsbolowym

trochę pooklejany plastrem:



materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 10,5 godz.
rozmiar 65 x 60 krzyżyków






Misiek przeznaczony jest na Kołderkę za jeden uśmiech a dodatkowo posyłam go do Anii - banerek jest też z prawej strony bloga:





Zdjęcia póki co będą takie, jak widać - z telefonu. Muszę kupić aparat fotograficzny, już koniecznie, bo mój mi całkiem padł. Może ktoś ma jakiś sprzęt niepotrzebny?

Dużo słoneczka przesyłam wraz z pozdrowieniami!
:)



poniedziałek, 1 maja 2017

Fraktal - Temperaturowo (4.) - Walka z UFO-kami (5.)

robi się coraz cieplejszy a to za sprawą tych czerwonych barw:





(za mną 12 godzin pracy i użytych ... kolorów muliny)


Na poniższym zdjęciu widać, ile było krzyżyków i ile ich przybyło:





Jeszcze banerek tej temperaturowej zabawy w KTM:





Pięknie dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze oraz przesyłam słoneczne pozdrowienia, adekwatne do tego, co dzieje się za oknem.
Udanej majówki!
:)