kategorie:

wszystkie (721) krzyżyki (468) zabawy (438) mix technik (148) kartki (73) ogólnie (44) hardanger (33) szyte (23) szydełko (6) makrama (4) Wielkanoc 2020-2021 (3)

czwartek, 18 maja 2017

Espadryle

według mojego pomysłu. Producent podeszw dołączył wprawdzie wykroje ale na nieludzko wręcz wąską stopę. A poza tym wykroje te są na typowe espadryle, a moja para miała być niestandardowa.





Zatem stworzyłam te wykroje - najpierw z papieru, na próbę przypinając je szpilkami do podeszw. Gdy już wszystko zostało dopasowane, zabrałam się za pracę na właściwych tkaninach. Wycięłam wszystkie elementy podwójnie. Wkładki zrobiłam z kontrastowego materiału i przykleiłam je klejem przeznaczonym do tkanin. Później w ruch poszła maszyna do szycia i żelazko. Do tej pory może nie było przyjemnie, ale choć nie było bardzo uciążliwie. Prawdziwy horror zaczął się przy przyszywaniu tekstylnych części do podeszw. Używałam grubego mocnego kordonka i grubaśnej igły. Ciężko było się przebić przez podwójną tkaninę i potem tę słomę. Ból palców i opuszków dawał się we znaki przy każdym ruchu, więc trzeba było coś wymyślić by sobie to ułatwić - pod niebiosa wychwalałam tego, kto opatentował obcęgi. :)


Udało mi się uwiecznić na zdjęciach ten proces twórczy:





Na balkonie w świetle dziennym obuwie prezentuje się tak:





Butki uszyłam kiedyś tam, z pewnych powodów musiałam włożyć je do pudełka. Tak sobie leżały... aż o nich zapomniałam. Kilka dni temu "znalazłam" je i postanowiłam w końcu pokazać na moim blogu.
Na dzisiejszą pogodę espadryle pasują wprost idealnie.





Aha! Są uszyte na moją miarę więc są prezentem dla mnie samej. Lecą do Renaty:





Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Buziaki dla Was!
:)



28 komentarzy:

  1. WOW. Przepiękne i totalnie w moim kolorze ☺️

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają Twoje espadryle!
    Niezbyt łatwa praca, ale efekt wynagradza trudy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana moje gratulacje.. :) Stworzyłaś śliczne butki i zgadzam się z Tobą idealnie pasują na tą pogodę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na espadryle teraz pogoda w sam raz!
    Piękne są!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne :) marzą mi się espadryle ale właśnie takie prawdziwe - jak Twoje :) Te są piękne w kształcie, formie i kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastycznie Ci wyszły te espadryle. Bardzo ciekawy fason zrobiłaś. Też sobie uszyłam i muszę je obfocić i pokazać. Też najgorzej mi szło z łaćzeniem góry z podeszwą.
    Pozdrawiam wiosennie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne!
    sama jeszcze nie szyłam butów, ale proste to to nie jest:)

    a tak przy okazji- może przyłączysz sie do naszej nowej zabawy"szyje sobie" u mnie na blogu?
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor rewelacyjny, dużo pracy.
    Chociaż sama nie przepadam za tymi butami, chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Robią wrażenie! Podziwiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! jestem pod wrażeniem! i zazdroszczę! pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. No rewelacyjne:) dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne - napracowałaś się bardzo !!! Powodzenia w wyzwaniach.
    W trudnych materiałach przeciągam igłę kleszczami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentują Twoje espadryle! Podziwiam trud wykonania i pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspolczuje paluszkom niemniej jednak efekt wyszedł bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspolczuje paluszkom niemniej jednak efekt wyszedł bosko! ♡.♡

    OdpowiedzUsuń
  16. Ożesz Ty Zdolniacho!!! Podziwiam, butki wyglądają znakomicie. Piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyszły, bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, super! Dziękuję za udział w wyzwaniu Art - Piaskownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Butki wyszły pięknie, jestem pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! No tego się nie spodziewałam. Super ze się zgłosiłaś na wyzwanie w Art-Piaskownicy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Idealne na ciepłą wiosnę :) Super :) Dziękuję za zgłoszenie do wyzwania ArtPiaskownicy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Są absolutnie cudowne. Nie dość, ze espadryle- uwielbiam, to jeszcze w błękitach i w kropeczki....love love love!

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)