kategorie:

wszystkie (474) krzyżyki (304) zabawy (218) mix technik (53) ogólnie (36) kartki (32) hardanger (30) szyte (18) makrama (3)

sobota, 24 września 2016

Sówka w budce

zawieszonej na gałęzi drzewka:


materiał kanwa 16 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 6,5 godz.
rozmiar 68 x 61 krzyżyków


Pogoda podczas wyszywania była cudowna i stąd zdjęcie skąpane w promieniach słońca:




Oby jesień była dla nas łaskawa!
:)



piątek, 23 września 2016

Angry birds - Żółty

z groźną minką:


materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 8 godz.
rozmiar 61 x 55 krzyżyków


Kolorowanie:




Uściski dla Was :)



wtorek, 20 września 2016

Sowa z sercem

dużym, czerwonym, cieniowanym:



materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 11 godz.
rozmiar 65 x 69 krzyżyków


A tutaj jeszcze na tamborku:




Pozdrawiam Was milutko :)





środa, 14 września 2016

Zakładka z czarnym kotem

i czarną obwódką. Prostota, elegancja, tajemniczość - tak mi się kojarzy:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 1,5 godz.
rozmiar 24x44 + 23x7 krzyżyków


A na tamborku było tak:




Zakładka leci do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze pod poprzednim wpisem.
Do następnego razu!
:)



piątek, 9 września 2016

Zakładka z lilią

wyszła niezwykle delikatna:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 27x48 + 17x5 krzyżyków


Przy dobieraniu kolorów nici miałam dylemat, czy iść w róż, czy fiolet... Zwyciężył fiolet bo napis miał być fioletowy, według życzenia pani Igi. Chyba wyszło zgrabnie, zamawiającej też się podoba, bo wraca do mnie już po raz czwarty. Miło się z Nią robi interesy :)


Jak kwiat, to lato, więc zakładka leci do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Ależ mamy upalny tydzień, weekend też się tak zapowiada. Korzystacie ze słońca, czy chowacie się w cieniu? Ja raczej unikam słońca, ale na chwilę na balkon wyjdę powyszywać.
:)



piątek, 26 sierpnia 2016

Kolorowanie (tettigonia viridissima)

wciągnęło mnie. Tym razem użyłam kredek. I już wiem, że jednak wolę kolorować cienkopisami. Cała trudność polegała na pilnowaniu motywu szachownicy, co było dość monotonne - ale to dzięki temu obrazek nabrał głębi. Widzicie te tunele? Wygląda jakby owad zastanawiał się, który z nich wybrać ;)




Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, jakie tu pozostawiacie.
Buziaki dla Was!
:)



czwartek, 25 sierpnia 2016

Kolorowanie (cantao ocellatus)

sprawia mi taką samą przyjemność jak przed laty. Rysunki zmieniły charakter, są bardziej wymagające, no ale to raczej nie powinno dziwić. Miałam do dyspozycji tylko cztery pisaki żelowe więc, by uzyskać namiastkę łąki, musiałam mieszać ich kolory ze sobą. Listki malowałam najpierw na żółto, później na niebiesko, co razem dało zielony kolor. Przyznam, że wymagało to sporo czasu, cierpliwości i precyzji. Starałam się w miarę wiernie oddać wygląd robaczka:




Osobiście kolorowanie owadów traktuję jako formę terapii... może to choć trochę pozwoli mi zwalczyć fobię przed robalami ;) Przy okazji szperam w sieci by poszerzyć swą wiedzę na ich temat.

***

Kto może, niech korzysta intensywnie z ostatnich dni wakacji.
Trzymajcie się!
:)



czwartek, 18 sierpnia 2016

Zakładka z piłką do rugby

adekwatnie do sportowych sierpniowych wieczorów, które spędzam kibicując olimpijczykom podczas ich zmagań w Rio de Janeiro:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 2,5 godz.
rozmiar 28 x 28 + 18x5 krzyżyków


Tutaj tkanina rozpięta jeszcze na tamborku:




A Wy pasjonujecie się olimpiadą? Która z dyscyplin sportowych jest Wam najbliższa?
Ja przyznam, że pierwszy raz w życiu oglądałam mecze piłki ręcznej i... spodobały mi się, do tej pory wydawało mi się, że akcja dzieje się tak samo szybko, jak w hokeju na lodzie i nie widać, gdy piłka wpada do bramki ;)



poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Zakładka z klapkami japonkami

dla miłośniczki orientu, książek i zakładek:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 27x27 + 26x5 krzyżyków




Na tamborku, już po wyszyciu, ale przed nadaniem jeszcze ostatecznej formy:




Bardzo letnie klapeczki posyłam do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Może tym postem sprowokuję pogodę i lato do nas jeszcze wróci z całą swoją mocą...
:)



środa, 3 sierpnia 2016

Jednym słowem horror

ale w dwóch odsłonach: książka grozy "Przyszła na Sarnath zagłada" + kolorowanka edukacyjna "Owady". Wszystko pięknie zapakowane w ozdobny papier i przewiązane wstążeczkami. Po prostu prezent idealny:



Osoby, które mnie znają, wiedzą, jak bardzo boję się robali wszelakich. Dlatego tytuł posta, jak najbardziej adekwatny. 


Prezent dla samej siebie wygrałam w książkowym rozdaniu na blogu Zacisze wyśnione.
Magdo, dziękuję!


Serdeczne pozdrowionka dla wszystkich.
:)



czwartek, 28 lipca 2016

Morska opowieść

to praca 3D wykonana przez Oliwię (5,5 lat). Kto wie, może to jakieś przesłanie dla mnie? Wszak moje imię jest napisane na jednej z łódek...




Karta jest duża (21x23 cm), nie znam się na formach scrapowych, ale to chyba coś w tym stylu. A to pociapkanie farbą morskich fal to chyba już jakieś mediowanie ;)




Można by zawołać Ahoj przygodo!



piątek, 22 lipca 2016

Zakładka z liskiem i cytatem

z "Małego Księcia" S. A. Exupery'ego:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 2 godz.
rozmiar 21x22 + 53x34 krzyżyków


Jeszcze rzut okiem z bliska:




No, i tradycyjnie, fotka z momentu tworzenia:




Liska posyłam do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dziękuję za odwiedziny i komentarze, które czytam z ogromną przyjemnością.
Miłego weekendu!
:)



piątek, 15 lipca 2016

Zakładka z sową

symbolem mądrości i oczytania:



 materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 2,5 godz.
rozmiar 27 x 24 krzyżyków


Zanim temu kawałkowi tkaniny nadałam formę zakładki wyglądało to tak:




Podobno z tą zakładką czytanie jest jeszcze przyjemniejsze.


Sówkę posyłam do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Początek weekendu, niech więc pogoda będzie łaskawa dla wszystkich.
Buziaki!
:)



środa, 13 lipca 2016

Ptaszkowanie ze sklepem Kokardka.pl

zakończyłam. Poszczególne hafciki pokazałam we wcześniej opublikowanych wpisach, więc nadszedł czas na podsumowanie tego mojego testowania.
Wszystkie ozdoby prezentowałam na tle kwiatów, dwie wykończyłam w formie zawieszek, a dwie dostały pik i można je wetknąć np. w doniczkę. 




Na zrealizowanie całego projektu potrzebowałam blisko 70 godzin (wyszywanie + wycinanie średnio 11 minut każdy + wykończenie) - całkiem sporo, ale haft to haft, a do tego na plastikowej kanwie...
Tak, czy siak, warto było, bo ten kolorowy efekt jest niesamowity.
No, ale taki rezultat uzyskałam po całym tym wysiłku, skądinąd przyjemnym bardzo. Wcześniej natomiast dostałam ładnie zapakowany kompletny zestaw Ozdoba wiosenna - kolorowe ptaszki firmy Orchidea:

    


Wszystkie ptaszki wyszywałam aż 3 nitkami muliny, chcąc uniknąć pozostałości a i tak zostały mi spore resztki:




Wolałabym aby zamiast nadmiaru kanwy i nici dodano np. filc na wykończenie plecków ozdób i sznureczki. Ale to pikuś. Równie małymi niedociągnięciami, które każdy mógł sam skorygować, były braki/pomyłki w backstitchach. W kilku miejscach znalazłam też odchylenia od tego, co na schemacie a co na zdjęciu gotowych haftów. Ale to też drobnostka. Jakby nie było trafił się też grubszy błąd w 2 zawieszkach, tych niesymetrycznych - mianowicie "uszka" zostały źle umiejscowione i gotowe zawieszki wiszą krzywo. "Uszka" powinny być przesunięte nieco w jedną stronę, albo na jednej ozdobie powinny być dwa "uszka" - co może śmiesznie by wyglądało. Ale i z tego można łatwo wybrnąć poprzez inne zagospodarowanie tych haftów - ja przykleiłam im patyczki do szaszłyków.

W ostatecznym rozrachunku wszystko jest na wielki PLUS :)

Nie wiem  nawet z jakiego powodu, ale po raz pierwszy podczas haftowania na plastikowej kanwie nie bolały mnie palce (tzn. nie odkleiły mi się boleśnie paznokcie od opuszków). Możliwe, że ta kanwa ma nieco większe dziurki, niż arkusze które kupowałam dotychczas. Z pewnością nie zależy to od igły, bo parkując używałam ich przecież ponad 20 o różnych grubościach. Muszę to jeszcze sprawdzić...


Jestem mega zadowolona i dlatego szczerze polecam taki zestaw każdemu.

Sklepowi
dziękuję serdecznie za tę ptasią przygodę.
I polecam się na przyszłość!
:)



sobota, 9 lipca 2016

Ptaszek z kokardką i perłami

czyli Ptasia. Ta strojnisia wylądowała na piku wśród goździków:


materiał kanwa plastikowa 14 ct.
nici mulina DMC
czas 14,5 godz.
rozmiar 48 x 52 krzyżyków


A tak sobie powstawał:




Te kolorowe wzorki na plastikowej kanwie testuję dla sklepu Kokardka.pl.
Pozostałe hafciki z tej serii, które wyszyłam - Ptaszek z koszyczkiem kwiatów i motylkiem i  Dwa ptaszki na budce oraz Ptaszek przed budką:




W kolejnym wpisie zrobię podsumowanie całego testowania.
:)


Dziękuję za odwiedziny, komentarze i całą sympatię jaką okazujecie w innych miejscach w sieci.
Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu!
:)