jest odpowiedzią na konkurs zorganizowany przez firmę Philips

na blogu Sylwii, w którym można wygrać jedną z trzech wyciskarek do cytrusów HR 27520:

Święty Mikołaju!
Wiadomo, wiele osób chciałoby mieć takiego pomocnika w swej kuchni...a ja poproszę o niego przedstawiając przebieg powstawania comiesięcznej (od października do maja) porcji specyfiku podnoszącego odporność moich najbliższych. Może i Ty, Święty Mikołaju skorzystasz z tego przepisu, wszak musisz być w dobrym zdrowiu, by roznieść te wszystkie podarki :)
Zaczynam od przygotowania 3 cytryn i 25 ząbków czosnku

Cytryny kroję na połówki a czosnek obieram i bardzo drobno kroję



W tym momencie do akcji wkracza dość wiekowa wyciskarka (dobrze spełniająca swą funkcję od jakichś 30 już lat!)



Po chwili mamy już wyciśnięty sok cytrynowy bez pestek, miąższu i skórek

Jak widać na zdjęciach potrzebny jest też miód naturalny (ok. 20 łyżek), ja używam nektarowego wielokwiatowego oraz przegotowana woda - studzi się w czajniku - (1 litr).
Wszystkie wymienione wyżej składniki łączę ze sobą, mieszam, przelewam do szklanego naczynia i odstawiam na 3 doby. Po tym czasie specyfik nabiera mocy leczniczej.

W szczelnie zamkniętym słoiku można go przechowywać w lodówce ok. miesiąca. Codziennie należy wypijać po 1 łyżce stołowej (najlepiej rozcieńczyć w niewielkiej ilości wody). Na zdrowie!
Myślę że moja wyciskarka zasłużyła już sobie na odpoczynek i chętnie ustąpi pola swojej eleganckiej następczyni.
Święty Mikołaju, nowa Wyciskarka byłaby dla mojej rodziny niezwykłym prezentem, pomagającym nam przez cały rok dbać o zdrowie.
Z góry dziękuję za przeczytanie tego dłuuugiego listu i pozdrawiam Cię serdecznie :))
/violka



















































































































