kategorie:

wszystkie (520) krzyżyki (336) zabawy (251) mix technik (72) kartki (37) ogólnie (37) hardanger (30) szyte (18) makrama (3)

sobota, 25 lutego 2017

Przydasie dostałam

od Iwonki prowadzącej blog "W czasie wolnym...". Oprócz kanw DMC w dwóch kolorach, całej masy mulinek, w paczce znalazłam śliczną handmade'ową karteczkę i lawendową saszetkę oraz pyszne smakowe herbatki:




Kochana, bardzo Ci dziękuję!
:)


Pozdrawiam wszystkich wraz z promykami słońca, które przygrzewa za oknem.
:)


poniedziałek, 20 lutego 2017

Zakładka z makami polnymi

jednym w pełnym rozkwicie i drugim w fazie pączka:


materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 25 x 90 krzyżyków


Szybki i przyjemny to był haft, mimo to, że na ciemnym tle wieczorem w dziurki trafiałam na wyczucie.

Pracę wykonałam specjalnie na zakładkową zabawę - banerek jest też z prawej strony bloga:




Pozdrawiam słonecznie!
:)


sobota, 18 lutego 2017

Fraktal - Temperaturowo (2.) - Walka z UFO-kami (3.)

w którym w lutym wyszyłam krzyżyki w odcieniach fioletu:



(za mną 4 godziny pracy i użytych 18 kolorów muliny)



Postanowiłam, że będę tu pokazywać jak obecny stan ma się do poprzedniego: 




Jeszcze banerek tej temperaturowej zabawy w KTM: 




Ściskam Was bardzo mocno!

:)


czwartek, 16 lutego 2017

Igielnik z sercem

zrobiony od serca. Dla przełamania czerni kanwy, użyłam różu (filc i mulina) i pokrewnego fioletu (atłasowa wstążeczka i mulina):


materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas ... godz.
rozmiar 39x28 krzyżyków


Po zamknięciu ma wymiary 9x7 cm:




 Igiełek, szpileczek czy nawet agrafek sporo pomieści na dwóch listkach filcu. Do zdjęcia wbiłam tylko kilka sztuk, które miałam akurat pod ręką:




Schemat haftu stworzyła Elcja i zorganizowała z nim zabawę SAL-ową:




Znalazłam miłosną zabawę, więc mój Igielnik tam posyłam - banerek jest też z prawej strony bloga:





A ponieważ robiłam go z myślą o sprezentowaniu go pewnej dziewczynie, to chyba pasuje i na lutowe świętowanie - banerek jest też z prawej strony bloga:

  


Dziękuję za Wasze odwiedziny i przemiłe komentarze, to one mobilizują do dalszego działania.
Pozdrowionka!
:)



wtorek, 14 lutego 2017

Zakładka z sowami na drzewie

w wyraźnie wiosennych już barwach. Haftowało mi się ją bardzo przyjemnie. Sówki wyszyłam pełnymi krzyżykami a drzewko z listami - półkrzyżykami.


 materiał len naturalny 23 ct.
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 26x85 + 5x9 krzyżyków


Rzut okiem na hafcik z mniejszej odległości:




Udało mi się też zrobić zdjęcie na etapie powstawania:




Ptaszki posyłam do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dziękuję za kolejne spotkanie.
Pozdrawiam cieplutko i dużo miłości życzę.
:)


sobota, 11 lutego 2017

Nagroda od Justyny

z bloga haftytiny była ogromną niespodzianką, bo ani ja, ani nikt inny nie wiedzieliśmy, że jakaś zabawa w ogóle trwa. 

A przyleciało do mnie tyle cudowności:




Lniana okładka na notes z pięknie wyhaftowanym Liskiem zasługuje na przybliżenie: 




Tę łyżeczkę wbitą w czekoladę pokazuję jeszcze z innej perspektywy. Przyznam, że słodko wygląda i słodko pachnie, i... tylko nie wiem, czy można ją zjeść? 




Justynko, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję i posyłam buziaki!


***

Wszystkich pozdrawiam i dziękuję za przemiłe komentarze, pod koniczynką z poprzedniego postu.
:)



wtorek, 7 lutego 2017

Komplecik z czterolistną koniczynką

który tworzą zakładka do książki (5x16 cm) i podkładka pod kubek (10x10 cm). A ma za zadanie umilić jeszcze bardziej chwile czytania:



materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 2,5 godz.
rozmiar 26x87 + 55x55 krzyżyków




I jeszcze zbliżenie na koniczynkę, którą wykonałam haftem przewlekanym:




Szczęśliwy komplecik zgłaszam do zabawy w KTM - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dużo szczęścia dla wszystkich!
:)



sobota, 4 lutego 2017

Nagroda od KTM

za podzielenie się przepisem na te ciasteczka. Paczkę dla mnie przygotowała Karto_flana (odwiedźcie koniecznie Jej blog i zobaczcie jak wywija szydełkiem). 

Takie wspaniałości dostałam:




Przepiśnik jest pięknie wydany i już nabrałam ochoty na zrobienie babeczek z rabarbarem (który zastąpię jabłkami z żurawiną), według przepisu, na którym po raz pierwszy książka mi się otwarła. Śliczna ręcznie robiona karteczka stoi na biurku i robi mi smaka na lody. Pysznych nadziewanych czekoladek już nie ma ;) Słoik z konfiturą na razie zadaje szyku w kuchni i czeka aż skończy się inny otwarty dżem. Beziki (obok anyżków) to moje ulubione słodycze od zawsze i na zawsze! A silikonowe barwne foremki na babeczki/malutkie tarty to strzał w dziesiątkę - rozglądałam się za takimi ostatnio :) 

Dziękuję!


***

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i lecę zabrać się za jakieś robótki, bo terminy wyzwań się zbliżają a ja w czarnej d... ;)



niedziela, 29 stycznia 2017

Fraktal - Temperaturowo (1.) - Walka z UFO-kami (2.)

czyli kolorowo będzie, ale według pewnego klucza - zgodnego (z grubsza) z temperaturami za moim oknem.

Musiałam to jakoś rozplanować i postanowiłam, że spośród wszystkich 8700 krzyżyków, jakie muszę wykonać w tym projekcie, kolory najchłodniejsze (niebieskie i granatowe) wyszyję gdy na dworze będą największe mrozy, czyli w styczniu. I rzeczywiście, styczniowa pogoda pięknie współpracowała z moim zamysłem i przez kilka dni na termometrze widniało nawet -15 stopni Celsjusza. Akurat tych niebieskości i granatów było tu malutko: 


(za mną 1 godzina pracy i użytych 13 kolorów muliny)


Dziewczyny z KTM zaproponowały tę temperaturową zabawę, a ja ochoczo się do niej przyłączyłam. Zawsze to większa szansa na realizację postanowienia o dokończeniu UFO-ków. Można by tu przytoczyć przysłowie o dwóch pieczeniach i jednym ogniu ;)




Do wyzwania startuję z haftem zaczętym kiedyś tam, można o tym poczytać tutaj i tutaj. Do zrobienia mam całkiem sporo malutkich krzyżyków, nićmi w 83 kolorach. Mam nadzieję, że się nie poddam. 

***


Pozdrawiam wszystkich i dziękuję, że jesteście i zawsze z miłym słowem.

Buziaki!
:)



czwartek, 26 stycznia 2017

Miś Fizzy z lunetą

i czapce w gwiazdki. Pozuje na maga, czarnoksiężnika a przynajmniej znawcę gwiezdnych konstelacji:


materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 9,5 godz.
rozmiar 62 x 52 krzyżyków




I taka plamka bez wyrazu:




Mój Fiziek ma misję - wywołać uśmiech na buzi jakiegoś chorowitka. Mam nadzieję, że mu się to uda.
A poza tym wysyłam go do Anii - banerek jest też z prawej strony bloga:




***
Aniołki z poprzedniego wpisu kłaniają się uniżenie, dziękując za miłe słowa.
:)



wtorek, 24 stycznia 2017

Aniołki masosolne

wykonane w całości przez Oliwkę (6 lat). Najpierw wyrobiła ciasto i rozwałkowała je, używając foremek do ciastek wycięła serduszka (na tułów) i księżyce (na skrzydełka). Następnie uformowała kule (na głowę) oraz wałeczki (na rączki) a resztki ciasta przecisnęła przez maszynkę do mięsa (na włosy). Wszystkie elementy połączyła ze sobą i ulepki trafiły do piekarnika (tym zajęła się osoba dorosła). Na koniec farbkami pomalowała figurki zgodnie z zasadą "co mi w duszy gra": 




Niektórzy się śmieją, że to chyba Kulfon i Monika ;)




Na polekcyjnych zajęciach świetlicowych swoją anielską wersję robiła nauczycielka, a dzieci podpatrując ją i zapamiętując kolejne kroki, tworzyły swoje Aniołki. Opis wykonania podałam tak, jak przekazała mi to Oliwka.


Buziaczki!
:)



sobota, 21 stycznia 2017

Tulipanki czerwone

wyszyłam z myślą o kartce:


materiał kanwa biała 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 6,5 godz.
rozmiar 53x52 krzyżyków


Po postawieniu planowych krzyżyków:




Uznałam, że nie chcę backstitchów, lubię backstitche i lubię również te takie"dziwne" niedokończone. Ale w tym hafcie uznałam, że bez kreseczek jest delikatniej a tulipanki są bardziej  naturalne i z gatunku tych "postrzępionych". Jak postanowiłam tak zrobiłam. Dorobiłam tylko w prawym dolny rogu kilka zielonych krzyżyków by listek był listkiem. 
Zmieniłam również kolorystykę, dobrałam sobie nitki według własnego uznania, zmniejszając ich ilość do czterech odcieni czerwieni i jednego - zieleni. Długo się wyszywało, przez co ten wzór na kartkę jest nieekonomiczny. Dużo było moich koniecznych zmian, ale dzięki temu efekt mi się podoba i ostatecznie jestem zadowolona.



Schemat haftu stworzyła Elcja i zorganizowała z nim zabawę SAL-ową:






Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem.
Pozdrowienia przesyłam!
:)



czwartek, 19 stycznia 2017

Wygrana w Szufladkach

za zrobienie tych Reniferków. Oto zwycięski banerek dla dzieciaków:




A oto nagroda rzeczowa - zestaw artykułów plastycznych:




oraz cudeńka rękodzielnicze wykonane przez zdolną Manitę (zajrzyjcie na Jej blog):




Maluchy skakały pod sufit ciesząc się z wygranej i już planują co zrobią następnym razem.

Dziękujemy!
:)



wtorek, 17 stycznia 2017

Zakładka z ptaszkiem en face

wśród wirujących płatków śniegu:


materiał len naturalny 23 ct.
nici mulina Ariadna
czas 1,5 godz.
rozmiar 26 x 44 krzyżyków




Zdjęcie zrobione zanim z kawałka szmatki powstała zakładka:




Jest czerwony i jest zima, więc Ptaszor frunie do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




A tak wyglądają dwa ptaszki razem:




 Pozdrawiam!
:)



niedziela, 15 stycznia 2017

Zakładka z aniołkiem

w dość oszczędnym stylu, bez ozdóbek:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 2 godz.
rozmiar 41x24 + 30x5 krzyżyków


Tu Rafaelek (bo przypomina mi te znane aniołki) na zbliżeniu:




I jeszcze uwieczniony na tamborku:





U nas zaczynają się ferie zimowe i śniegu coraz więcej. 
Pozdrawiam zatem zimowo!
:)