kategorie:

wszystkie (891) zabawy (597) krzyżyki (591) mix technik (153) kartki (130) ogólnie (47) szydełko (37) hardanger (33) szyte (28) druty (18) Wielkanoc 2020-2021 (13) Wielkanoc 2022-2023 (9) Sampler (7) makrama (5)

sobota, 25 lutego 2017

Przydasie dostałam

od Iwonki prowadzącej blog "W czasie wolnym...". Oprócz kanw DMC w dwóch kolorach, całej masy mulinek, w paczce znalazłam śliczną handmade'ową karteczkę i lawendową saszetkę oraz pyszne smakowe herbatki:




Kochana, bardzo Ci dziękuję!
:)


Pozdrawiam wszystkich wraz z promykami słońca, które przygrzewa za oknem.
:)


poniedziałek, 20 lutego 2017

Zakładka z makami polnymi

jednym w pełnym rozkwicie i drugim w fazie pączka:


materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 25 x 90 krzyżyków


Szybki i przyjemny to był haft, mimo to, że na ciemnym tle wieczorem w dziurki trafiałam na wyczucie.

Pracę wykonałam specjalnie na zakładkową zabawę - banerek jest też z prawej strony bloga:




Pozdrawiam słonecznie!
:)


sobota, 18 lutego 2017

Fraktal - Temperaturowo (2.) - Walka z UFO-kami (3.)

w którym w lutym wyszyłam krzyżyki w odcieniach fioletu:



(za mną 4 godziny pracy i użytych 18 kolorów muliny)



Postanowiłam, że będę tu pokazywać jak obecny stan ma się do poprzedniego: 




Jeszcze banerek tej temperaturowej zabawy w KTM: 




Ściskam Was bardzo mocno!

:)


czwartek, 16 lutego 2017

Igielnik z sercem

zrobiony od serca. Dla przełamania czerni kanwy, użyłam różu (filc i mulina) i pokrewnego fioletu (atłasowa wstążeczka i mulina):


materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas ... godz.
rozmiar 39x28 krzyżyków


Po zamknięciu ma wymiary 9x7 cm:




 Igiełek, szpileczek czy nawet agrafek sporo pomieści na dwóch listkach filcu. Do zdjęcia wbiłam tylko kilka sztuk, które miałam akurat pod ręką:




Schemat haftu stworzyła Elcja i zorganizowała z nim zabawę SAL-ową:




A ponieważ Igielnik robiłam z myślą o sprezentowaniu go pewnej dziewczynie, to chyba pasuje i na lutowe świętowanie - banerek jest też z prawej strony bloga:

  


Dziękuję za Wasze odwiedziny i przemiłe komentarze, to one mobilizują do dalszego działania.
Pozdrowionka!
:)



wtorek, 14 lutego 2017

Zakładka z sowami na drzewie

w wyraźnie wiosennych już barwach. Haftowało mi się ją bardzo przyjemnie. Sówki wyszyłam pełnymi krzyżykami a drzewko z listami - półkrzyżykami.


 materiał len naturalny 23 ct.
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 26x85 + 5x9 krzyżyków


Rzut okiem na hafcik z mniejszej odległości:




Udało mi się też zrobić zdjęcie na etapie powstawania:




Ptaszki posyłam do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dziękuję za kolejne spotkanie.
Pozdrawiam cieplutko i dużo miłości życzę.
:)


sobota, 11 lutego 2017

Nagroda od Justyny

z bloga haftytiny była ogromną niespodzianką, bo ani ja, ani nikt inny nie wiedzieliśmy, że jakaś zabawa w ogóle trwa. 

A przyleciało do mnie tyle cudowności:




Lniana okładka na notes z pięknie wyhaftowanym Liskiem zasługuje na przybliżenie: 




Tę łyżeczkę wbitą w czekoladę pokazuję jeszcze z innej perspektywy. Przyznam, że słodko wygląda i słodko pachnie, i... tylko nie wiem, czy można ją zjeść? 




Justynko, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję i posyłam buziaki!


***

Wszystkich pozdrawiam i dziękuję za przemiłe komentarze, pod koniczynką z poprzedniego postu.
:)



wtorek, 7 lutego 2017

Komplecik z czterolistną koniczynką

który tworzą zakładka do książki (5x16 cm) i podkładka pod kubek (10x10 cm). A ma za zadanie umilić jeszcze bardziej chwile czytania:



materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 2,5 godz.
rozmiar 26x87 + 55x55 krzyżyków




I jeszcze zbliżenie na koniczynkę, którą wykonałam haftem przewlekanym:




Szczęśliwy komplecik zgłaszam do zabawy w KTM - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dużo szczęścia dla wszystkich!
:)



sobota, 4 lutego 2017

Nagroda od KTM

za podzielenie się przepisem na te ciasteczka. Paczkę dla mnie przygotowała Karto_flana (odwiedźcie koniecznie Jej blog i zobaczcie jak wywija szydełkiem). 

Takie wspaniałości dostałam:




Przepiśnik jest pięknie wydany i już nabrałam ochoty na zrobienie babeczek z rabarbarem (który zastąpię jabłkami z żurawiną), według przepisu, na którym po raz pierwszy książka mi się otwarła. Śliczna ręcznie robiona karteczka stoi na biurku i robi mi smaka na lody. Pysznych nadziewanych czekoladek już nie ma ;) Słoik z konfiturą na razie zadaje szyku w kuchni i czeka aż skończy się inny otwarty dżem. Beziki (obok anyżków) to moje ulubione słodycze od zawsze i na zawsze! A silikonowe barwne foremki na babeczki/malutkie tarty to strzał w dziesiątkę - rozglądałam się za takimi ostatnio :) 

Dziękuję!


***

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i lecę zabrać się za jakieś robótki, bo terminy wyzwań się zbliżają a ja w czarnej d... ;)



niedziela, 29 stycznia 2017

Fraktal - Temperaturowo (1.) - Walka z UFO-kami (2.)

czyli kolorowo będzie, ale według pewnego klucza - zgodnego (z grubsza) z temperaturami za moim oknem.

Musiałam to jakoś rozplanować i postanowiłam, że spośród wszystkich 8700 krzyżyków, jakie muszę wykonać w tym projekcie, kolory najchłodniejsze (niebieskie i granatowe) wyszyję gdy na dworze będą największe mrozy, czyli w styczniu. I rzeczywiście, styczniowa pogoda pięknie współpracowała z moim zamysłem i przez kilka dni na termometrze widniało nawet -15 stopni Celsjusza. Akurat tych niebieskości i granatów było tu malutko: 


(za mną 1 godzina pracy i użytych 13 kolorów muliny)


Dziewczyny z KTM zaproponowały tę temperaturową zabawę, a ja ochoczo się do niej przyłączyłam. Zawsze to większa szansa na realizację postanowienia o dokończeniu UFO-ków. Można by tu przytoczyć przysłowie o dwóch pieczeniach i jednym ogniu ;)




Do wyzwania startuję z haftem zaczętym kiedyś tam, można o tym poczytać tutaj i tutaj. Do zrobienia mam całkiem sporo malutkich krzyżyków, nićmi w 83 kolorach. Mam nadzieję, że się nie poddam. 

***


Pozdrawiam wszystkich i dziękuję, że jesteście i zawsze z miłym słowem.

Buziaki!
:)



czwartek, 26 stycznia 2017

Miś Fizzy z lunetą

i czapce w gwiazdki. Pozuje na maga, czarnoksiężnika a przynajmniej znawcę gwiezdnych konstelacji:


materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 9,5 godz.
rozmiar 62 x 52 krzyżyków




I taka plamka bez wyrazu:




Mój Fiziek ma misję - wywołać uśmiech na buzi jakiegoś chorowitka. Mam nadzieję, że mu się to uda.
A poza tym wysyłam go do Anii - banerek jest też z prawej strony bloga:




***
Aniołki z poprzedniego wpisu kłaniają się uniżenie, dziękując za miłe słowa.
:)



wtorek, 24 stycznia 2017

Aniołki masosolne

wykonane w całości przez Oliwkę (6 lat). Najpierw wyrobiła ciasto i rozwałkowała je, używając foremek do ciastek wycięła serduszka (na tułów) i księżyce (na skrzydełka). Następnie uformowała kule (na głowę) oraz wałeczki (na rączki) a resztki ciasta przecisnęła przez maszynkę do mięsa (na włosy). Wszystkie elementy połączyła ze sobą i ulepki trafiły do piekarnika (tym zajęła się osoba dorosła). Na koniec farbkami pomalowała figurki zgodnie z zasadą "co mi w duszy gra": 




Niektórzy się śmieją, że to chyba Kulfon i Monika ;)




Na polekcyjnych zajęciach świetlicowych swoją anielską wersję robiła nauczycielka, a dzieci podpatrując ją i zapamiętując kolejne kroki, tworzyły swoje Aniołki. Opis wykonania podałam tak, jak przekazała mi to Oliwka.


Buziaczki!
:)



sobota, 21 stycznia 2017

Tulipanki czerwone

wyszyłam z myślą o kartce:


materiał kanwa biała 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 6,5 godz.
rozmiar 53x52 krzyżyków


Po postawieniu planowych krzyżyków:




Uznałam, że nie chcę backstitchów, lubię backstitche i lubię również te takie"dziwne" niedokończone. Ale w tym hafcie uznałam, że bez kreseczek jest delikatniej a tulipanki są bardziej  naturalne i z gatunku tych "postrzępionych". Jak postanowiłam tak zrobiłam. Dorobiłam tylko w prawym dolny rogu kilka zielonych krzyżyków by listek był listkiem. 
Zmieniłam również kolorystykę, dobrałam sobie nitki według własnego uznania, zmniejszając ich ilość do czterech odcieni czerwieni i jednego - zieleni. Długo się wyszywało, przez co ten wzór na kartkę jest nieekonomiczny. Dużo było moich koniecznych zmian, ale dzięki temu efekt mi się podoba i ostatecznie jestem zadowolona.



Schemat haftu stworzyła Elcja i zorganizowała z nim zabawę SAL-ową:






Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem.
Pozdrowienia przesyłam!
:)



czwartek, 19 stycznia 2017

Wygrana w Szufladkach

za zrobienie tych Reniferków. Oto zwycięski banerek dla dzieciaków:




A oto nagroda rzeczowa - zestaw artykułów plastycznych:




oraz cudeńka rękodzielnicze wykonane przez zdolną Manitę (zajrzyjcie na Jej blog):




Maluchy skakały pod sufit ciesząc się z wygranej i już planują co zrobią następnym razem.

Dziękujemy!
:)



wtorek, 17 stycznia 2017

Zakładka z ptaszkiem en face

wśród wirujących płatków śniegu:


materiał len naturalny 23 ct.
nici mulina Ariadna
czas 1,5 godz.
rozmiar 26 x 44 krzyżyków




Zdjęcie zrobione zanim z kawałka szmatki powstała zakładka:




Jest czerwony i jest zima, więc Ptaszor frunie do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




A tak wyglądają dwa ptaszki razem:




 Pozdrawiam!
:)



niedziela, 15 stycznia 2017

Zakładka z aniołkiem

w dość oszczędnym stylu, bez ozdóbek:


materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 2 godz.
rozmiar 41x24 + 30x5 krzyżyków


Tu Rafaelek (bo przypomina mi te znane aniołki) na zbliżeniu:




I jeszcze uwieczniony na tamborku:





U nas zaczynają się ferie zimowe i śniegu coraz więcej. 
Pozdrawiam zatem zimowo!
:)



środa, 11 stycznia 2017

Zakładka z kluczem wiolinowym

dla miłośniczki muzyki:



materiał len naturalny 23ct.
nici mulina Ariadna
czas 0,5 godz.
rozmiar 11x31 + 17x5 krzyżyków


Zdjęcia w trakcie pracy nie będzie, nie zdążyłam go zrobić. To była ekspresowa realizacja.


Dziękuję za wszystkie wizyty i komentarze. Pozdrawiam Was cieplutko!
:)