pomieści 24 zdjęcia 13x15 cm oraz jakieś inne pamiątki, typu karty wstępu, bilety,... Nie zapełniałam go w całości zdjęciami (choć bardzo mnie korci), bo chcę by właścicielka miała coś w tej kwestii do powiedzenia.



Zrobiłam 6 kieszeni, w których umieściłam podkładki na zdjęcia, a jeśli Młoda będzie chciała to i zapiski się tam zmieszczą. Te wystające wstążeczki służą właśnie do ich wyciągania.
Całość "osadziłam" na systemie grzebieniowym - chyba tak się to nazywa - w specjalny sposób pozaginałam i posklejałam papier, dzięki temu poszczególne karty albumu są ruchome.




To moje pierwsze takie dzieło i cieszę się jak dziecko. Jestem mega dumna, bo zrobiłam go całkowicie sama, z szarej tektury, czerwonego kartonu, złotego papieru technicznego, białych kartek kredowych - to jeśli chodzi o bazę. Do wykończenia wykorzystałam wąską czerwoną wstążeczkę atłasową, złoty kordonek, drewniane i tekturowe scrapki. Nie mam żadnych pomocy scrapowych, więc posiłkowałam się zwykłą linijką, nożyczkami, nożykiem do tapet, dziurkaczem, ołówkiem i klejem Magic.
Migawki dla zainteresowanych procesem twórczym:








Album to miejsce na Wspomnienia, dlatego zgłaszam go do wyzwania KTM i do Renaty oraz do sklepu Miszmasz papierowy:

***
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jak każdemu blogerowi i mnie dodają one skrzydeł.
Miłego rozpoczynającego się tygodnia!
:)



Zrobiłam 6 kieszeni, w których umieściłam podkładki na zdjęcia, a jeśli Młoda będzie chciała to i zapiski się tam zmieszczą. Te wystające wstążeczki służą właśnie do ich wyciągania.
Całość "osadziłam" na systemie grzebieniowym - chyba tak się to nazywa - w specjalny sposób pozaginałam i posklejałam papier, dzięki temu poszczególne karty albumu są ruchome.




To moje pierwsze takie dzieło i cieszę się jak dziecko. Jestem mega dumna, bo zrobiłam go całkowicie sama, z szarej tektury, czerwonego kartonu, złotego papieru technicznego, białych kartek kredowych - to jeśli chodzi o bazę. Do wykończenia wykorzystałam wąską czerwoną wstążeczkę atłasową, złoty kordonek, drewniane i tekturowe scrapki. Nie mam żadnych pomocy scrapowych, więc posiłkowałam się zwykłą linijką, nożyczkami, nożykiem do tapet, dziurkaczem, ołówkiem i klejem Magic.
Migawki dla zainteresowanych procesem twórczym:








Album to miejsce na Wspomnienia, dlatego zgłaszam go do wyzwania KTM i do Renaty oraz do sklepu Miszmasz papierowy:
***
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jak każdemu blogerowi i mnie dodają one skrzydeł.
Miłego rozpoczynającego się tygodnia!
:)
































