kategorie:

wszystkie (766) krzyżyki (498) zabawy (480) mix technik (150) kartki (95) ogólnie (44) hardanger (33) szyte (25) szydełko (19) Wielkanoc 2020-2021 (13) druty (6) makrama (4)

poniedziałek, 8 marca 2021

Szydełkowa saszetka pachnąca

lawendą:


nici: kordonek Nowosolski gr 4 bielony + gr 3 jagoda
szydełko: metalowe nr 4
czas: ...
rozmiar: 8 cm x 8 cm



Zrobiłam dwa kwadraciki, w których wykorzystałam technikę zmniejszania ilości oczek.





W tej pracy redukowałam trzy półsłupki do jednego, a takie były wytyczne w zabawie Renatki:


***

Znowu zrobiło się lekko mroźnie, dlatego przesyłam gorące przytulaski!
:)



24 komentarze:

  1. Bardzo pomysłowy i fajny gadżet. Pachnąca zawieszka.Pozdrawiam cieplutko.U nas rano było biało i jeszcze podczas dnia padało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna zawieszka, fajny pomysł. Takiej jeszcze nie widziałam, zawsze tylko woreczki. A Twój "woreczek" jest taki oryginalny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny pomysł! zamiast bombki :D
    co do tęsknoty za śniegiem, to mam mega mega tęsknotę :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna saszetka :-) Już nie mogę się doczekać kwitnącej lawendy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładniutka ta lawendowa saszetka.W pierwszej chwili myślałam że to skomplikowany wzór ale obejrzałam filmik -dzięki za linka.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ta zapachowa poduszeczka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł. A nie wysypuje się z niego susz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo oryginalne zastosowanie kwadratów- nie widziałam jeszcze takiego, a w poszukiwaniu inspiracji przeczesałam internet:)
    Zadanie wykonane na 6+;)
    Bardzo dziękuje za udział w zabawie i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. super pomysł - na odległość czuć zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się praktyczne rękodzieło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna ;) nie umiem robić na szydełku. A takie saszetki, tylko z firanki, dostałam od mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka saszetka będzie świetną ozdobą łazienki, sypialni... i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
  13. W pięknej saszetce zamknęłaś lawendę.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię zapach lawendy, co roku zbieram moje małe plony z ogródka i chowam do saszetek 😊
    Takiej szydełkowej jeszcze nie miałam, muszę sobie sprawić.
    Violu bardzo pomysłowa i ślicznie wykonana saszetka, aż czuję ten piękny zapach!
    Pozdrawiam słonecznie 😘

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm lawenda <3 śliczna saszetka, również gorące uściski przesyłam. Dziś słoneczko świeci mocno ale powietrze nadal mroźne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja siostra ma lawendę w małej torebeczce i trzyma ją pod poduszką, na lepszy sen. Więc myślę, że taka ozdoba również przypadłaby jej do gustu :)
    Oj tak, co raz mroźniej znów na tym dworze. Słonecznego tygodnia dla Nas!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak widać saszetki nie muszą być tylko haftowane, wystarczy szydełko i wełna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmm musi oblednie pachniec ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ wymyśliłaś świetną saszetkę. Przez dziurki w dzianinie na pewno będzie się roznosił zapach po domu lub w szafie:) Podoba mi się.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny pomysł, podoba mi się i chyba odgapię:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)