kategorie:
wszystkie
(891)
zabawy
(597)
krzyżyki
(591)
mix technik
(153)
kartki
(130)
ogólnie
(47)
szydełko
(37)
hardanger
(33)
szyte
(28)
druty
(18)
Wielkanoc 2020-2021
(13)
Wielkanoc 2022-2023
(9)
Sampler
(7)
makrama
(5)
czwartek, 23 września 2010
środa, 22 września 2010
Wylosowano mnie
w konkursie Ariadny, o którym wcześniej pisałam i przyślą mi pakiet swych produktów. O tu jest cały artykuł. Co prawda to nie mi jurry przyznało główną nagrodę, ale i tak się cieszę :))
Do tego moja serwetka znalazła się w ich kolażu z tej imprezy, a ponoć mieli dużo prac zgłoszonych - nie wiem, czy im wierzyć??? Bo czyżbym miała aż tyle szczęścia...
wtorek, 31 sierpnia 2010
Metryczka ekspresowa
dla aktualnie, 5-dniowej Lenki; której nie znam i dziwne by było gdybym ją poznała. Ale wiem, że od jej rodziców mam stolik komputerowy w dobrym stanie, który stał im się zbędny, albo za duży, gdy miejsce było potrzebne na rzeczy Lenki. Stolik jest ładniejszy od mojego poprzedniego, więc posłuży mi dobrze :)) I właśnie w ramach podziękowania wyszyłam słodkie różowe buciki w wersji mini:
Trochę było prucia na początku, gdyż nici zaproponowane w schemacie miały się nijak do haftu ze zdjęcia i odwrotnie też - wszystko wychodziło zbyt ciemne, przez to mało pasujące do mojej wizji metryczki dla maluszka. Mulinę dobrałam sama z zestawu Ariadny: 400, 667, 662, 654, 474, 479, 472, 465, 655, 669, 668 - nie jest to wersja Różowej Pantery, a raczej malinowa - przez co bardziej mi odpowiada . Na sprzączkę użyłam srebrnej cieniutkiej nici, przypuszczam że to jakaś chińszczyzna, ale dobrze się nią wyszywa te błyszczące elementy.
Ramka też taka najzwyklejsza do pomalowania czy przyozdobienia. Zastanawiam się, czy pomalować ją biało-różowym suchym pędzlem (?) tylko czy nowym właścicielom będzie to pasowało?
materiał Panama biała
nici Ariadna + cienka srebrna
czas 16 godz.
rozmiar 118 x 75 krzyżyków
ramka zwykła surowa 13 x 18 cm
niedziela, 29 sierpnia 2010
Wysłałam zgłoszenie mojej pracy
do konkursu Ariadny "Tworzę z Adą i Mają". Skusiłam się, bo nie trzeba było wysyłać gotowego produktu a jedynie jego zdjęcie - wybrałam hardangerową serwetę w zieleni, robioną właśnie nićmi Maja :)
Teraz oczekiwanie do końca września na rozstrzygnięcie konkursu...
Ciekawa jestem, czy ktoś z Was też wziął w nim udział?
czwartek, 12 sierpnia 2010
niedziela, 8 sierpnia 2010
Duet Lanarte 34786
zaczęłam wyszywać wczoraj wieczorem, jako przerywnik od moich Gerberów
Na pierwszy ogień poszła "Orchidea":

i zbliżenie:

Jak na razie wyszywa się bardzo przyjemnie :)) chociaż dłubię na Unifilu 25" do hardangera
niedziela, 1 sierpnia 2010
Oprawiony obraz,
który pokazywałam tutaj , spodobał się nowej Właścicielce, co bardzo mnie cieszy :) A wyglądał tak:
Szczerze przyznam, że trudno mi było dokonać wyboru (tyle tych ram było!) a gdy w końcu podjęłam decyzję, to przez tydzień się bałam, jak to będzie ostatecznie wyglądać. Na szczęście, efekt końcowy mnie zadowolił w 100%.
Za to moje zdjęcie już mniej ;) Nie widać złotej obwódki wewnątrz ramy, która ładnie rozjaśnia całość. Będę musiała poprosić Właścicielkę o jakąś ładniejszą fotkę...
niedziela, 25 lipca 2010
Męczę dalej
to tło. Już dawno stało się to nudne, a gdzie tam jeszcze połowa... Przybyła plątanina zielonych krzyżyków nad jednym z kwiatków:

Mało ostatnio wyszywam, źle z moim zdrowiem, latam po lekarzach, część badań wskazało że coś nie tak z sercem, ale to być może wina ogromnej nadczynności tarczycy, o której też nie miałam pojęcia, a lekarze wcześniej nie zwrócili uwagi na wypadające włosy, olbrzymi ból głowy, bardzo wysoki puls, pocenie się, męczenie się samym chodzeniem i chudnięcie (7 kg bez odchudzania i przy zerowych ćwiczeniach). Będę tu sobie o tym pisać, bo może ktoś też coś takiego u siebie obserwuje i nie kojarzy, że to oznaka złego działania organizmu.
Dobrze, że chociaż pogoda stała się normalna, bardziej odpowiednia dla polskiego klimatu :)
wtorek, 13 lipca 2010
wtorek, 25 maja 2010
Zgadłam
w zgaduj-zgaduli u Gazyni no i udało mi się trafić we właściwą odpowiedź. I tym sposobem zostanę szczęśliwą posiadaczką Jej rękodzieła. Już się nie mogę doczekać kiedy to będę mogła zobaczyć na własne oczy :)
m
i
n
ę
ł
o
p
a
r
ę
d
n
i
Chcecie zobaczyć co do mnie dotarło? Na pewno chcecie ;)
Po pierwsze jestem zaskoczona ilością, bo myślałam że dostanę jakiś jeden drobiażdżek uszyty przez Gazynię. A tu proszę: motylkowy komplecik 4 podkładek pod kubki i chustecznik z kocimi łapkami. Wszystko elegancko zapakowane - aż mi żal odpakowywać by się nie zabrudziło ;)
Podziwiajcie!


Dziękuję serdecznie :))
czwartek, 20 maja 2010
Gerbery - kolejna odsłona
i już coś się wyłania, choć nadal dłuuuga droga przede mną (cel, do którego zmierzam pokazywałam tutaj)



poniedziałek, 17 maja 2010
środa, 10 marca 2010
Od Atteo,
dziewczyny tworzącej śliczną biżuterię, dostałam wyróżnienie - dziękuję serdecznie :))

Teraz muszę znaleźć osoby, którym ten znaczek przekażę, a to nie będzie łatwe, gdyż większość blogów na nie zasługuje...
środa, 3 lutego 2010
poniedziałek, 1 lutego 2010
Gerbery
zaczęłam haftować we wrześniu 2007 roku. Łomatkooooooo! Co jakiś czas wyciągałam z szafy i po zrobieniu kilkudziesięciu krzyżyków, chowałam. By za jakiś czas (kilka miesięcy) wyjąć ponownie.....
Dążę do stanu z prawej lub z lewej strony (takie dwa obrazki znalazłam do tego schematu):


Aż sama jestem ciekawa jaki efekt wyjdzie u mnie ;)
Schemat ma 380 x 380 krzyżyków i zawiera 108 kolorów nici DMC. Haftuję pojedynczą nitką na białej Panamie (w jednym centymetrze mieści się 9 krzyżyków - czyli drobię), więc mój obraz będzie miał coś koło 42 cm w każdą stronę.
Po raz pierwszy nie liczę czasu mojej pracy, przy tej ilości i plątaninie kolorów, i takiej drobnicy, i tylu przerywnikach, nie miało to sensu. Ale wziąwszy pod uwagę moje wcześniejsze wyliczanki, na pewno będzie to około 1.000 godzin!!!
Aha! na początku wyszywałam podwójną nitką oraz metodą z parkowaniem nici, ale poddałam się, wyprułam wszystko (poza białą ramką - ona jest podwójnie robiona). I jest to pierwsza praca w której narysowałam sobie kratki - zresztą widać na fotkach że nie było ich od samego początku.
No to już czas na fotorelację:
tak było w 2007 roku

tak było w 2008 roku.



tak było w 2009 roku


wtorek, 19 stycznia 2010
Igielnik ozłocony
złotym kordonkiem:



Obydwa kwadraciki są już gotowe, czekają na zszycie, wypchanie i zrobienie jakichś ozdobnych chwościków/pomponików...
materiał Unifil DMC ecru
nici DMC Perle 5 ecru + kordonek złoty
czas 10 godz.
rozmiar 27 x 27 bloczków
Aha! "Stworzenie Adama" też już wyszyłam, tylko nie mam czym tego udokumentować. Więc całkiem możliwe, że pokażę Wam obraz dopiero po oprawieniu w ramkę. Cieszę się bardzo, że haftując zgodnie z planem, zmieściłam się z tą pracą w styczniu :))
czwartek, 14 stycznia 2010
W ramach przerywnika
dłubię sobie drobiazgi hardangerowe i tak powstały kolejne trzy gwiazdki. Robiłam je na bazie poprzednich, ale środki to już moje wariacje na temat ;)


(opis dotyczy każdej gwiazdki)
materiał Unifil DMC biały
nici Ariadna Maja Perle 5 i 8 białe
czas 3 godz.
rozmiar 19 x 19 bloczków
środa, 13 stycznia 2010
środa, 6 stycznia 2010
Pytanie do szydełkujących...
wiem, że zagląda tu kilka osób będących z szydełkiem za pan brat; może ktoś będzie umiał mi podpowiedzieć...
Otóż chcę dookoła obrusu wyszydełkować taką 10 cm bordiurę/koronkę.
Nie chciałabym by ta koronka była za gruba i sztywna, wolałabym by raczej tak opadała w dół. Zatem chyba lepsza od nici bawełnianej byłaby nić w stylu kord (nie znam się zbytnio na tym)?
Tylko kord to jest chyba sztuczny, i czy on się czasem nie skurczy podczas prania obrusa?
W ogóle to nie wiem też czy taką bordiurę to od razu zacząć robić na obrusie, czy lepiej zrobić ją osobno a dopiero potem przyszyć?
Możecie mi doradzić jakie nici wybrać? Z góry dziękuję za jakiekolwiek sugestie :)
Pokażę Wam, które wzory mi się podobają:


Wiecie, wzorów które mi się podobają jest o wiele, wiele więcej, ale odpadają te, które są za trudne i te, które są za wąskie i te, które w schemacie nie mają narożników, choć te dwa poniższe tak mi się podobają, że Wam je pokażę, a nuż widelec ktoś ma w swoich zbiorach te wzory z narożnikami...:


niedziela, 3 stycznia 2010
Jak na razie trzymam się planu
i Ręce "rosną" w założonym tempie, a wszystko wskazuje na to, że dziś przekroczę swój dzienny limit rządków :)

i kilka przybliżeń:



A z danych technicznych to: haftuję na kanwie 14" w kolorze ecru; podwójną muliną DMC; metodą z parkowaniem nici, co jest utrudnieniem, ale jednocześnie pozwala na stawianie równiutkich krzyżyków. W kluczu podano 12 kolorów, ale ja dokonałam małej zmiany, tzn. dodałam jeszcze jeden kolor nici BLANC by całe tło zapełnić (nie bardzo lubię gdy widoczne są dziurki kanwy, zwłaszcza jeśli jest to kremowa 14-stka).
Chciałabym dziennie wykrzyżykować 3 rzędy, wtedy całość zajęłaby mi 29 dni. Pomiary czasu wskazują, że jeden rządek zajmuje mi średnio 1 godzinę i 9 minut, co po obliczeniach daje 100 godzin potrzebnych na wyhaftowanie całości - jaki będzie postęp okaże się w trakcie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









