kategorie:

wszystkie (587) krzyżyki (383) zabawy (317) mix technik (97) kartki (41) ogólnie (39) hardanger (33) szyte (20) makrama (4)

środa, 3 listopada 2010

Buciki Vervaco,


czyli znana wszystkim, metryczka:



Nici dobieram sama z palety Ariadny; z jednym brązem mam problem, ciągle mi się wydaje za ciemny więc po kilku pruciach zostawiam na niego miejsce - zobaczę czy jest coś jaśniejszego w pasmanterii. Ciągle jeszcze nie znam płci dzieciątka, które ma się wkrótce urodzić - więc na kokardki też będzie trzeba jeszcze poczekać.




7 komentarzy:

  1. Znów ślicznie!
    Ślicznie dziękuję za odwiedziny na blogu.Bardzo mi miło!
    Ciepło pozdrawiam i ślę uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. już widać, że będzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, o, oj! Zawsze wybierasz takie trudniejsze wzorki, cieniowane...

    Na pewno bedzie pieknie, tu zawsze jest pieknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny hafcik przeze mnie znieawidzony robiłam go chyba z 5 razy a poza tym świetnie haftujesz nie myla sie Tobie te niteczki a jak igły trzymasz? Masz je wbite poniżej?

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko, widziałam że to Twoja "dyżurna" metryczka ;) Igły wiszą na nitkach, tak jak widać na zdjęciu, zdarzy się, że któraś się wysunie, ale nie za często. Lubię ten sposób wyszywania przy pracach z niewielką ilością kolorów :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko boska, to się nazywa wyszywanie z parkowaniem??? No nigdy nie wiem o co w tym chodzi ;o)

    Kolejny śliczny hafcik się zapowiada!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Kasiu, ten obrazek został podarowany już dawno, bo jeszcze w listopadzie, ale nie zrobiłam zdjęć - gapa ze mnie.... ale na pewno jak tylko pstryknę fotkę, to ją tu umieszczę :))

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)