kategorie:

wszystkie (599) krzyżyki (388) zabawy (329) mix technik (104) kartki (42) ogólnie (39) hardanger (33) szyte (20) makrama (4)

środa, 25 kwietnia 2012

Yellow Labrador Retriever


to taki fajny biszkoptowy psiak, który pomoże zasypiać Martynce :)

W poprzednim poście obiecywałam, że tym razem napiszę o czymś innym, ale nie udało się - znowu jest o kołderkowym hafcie. Tak wygląda mój nr 16:



Wyszywałam go metodą z parkowaniem nici, co zresztą widać na poniższych zdjęciach (to trochę dla tych, którzy twierdzą, że ta metoda sprawdza się tylko podczas pracy na krośnie):



materiał kanwa 16" biała
nici mulina Ariadna
czas 26,5 godz.
rozmiar 91 x 93 krzyżyki

Pracę zgłaszam do akcji Twórczy Weekend na blogu Titanii.

16 komentarzy:

  1. Fajniusi... a ta metoda parkowania niezły pomysł..

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś jedną z pracowitszych, kołderkowych cioć!:) Biszkoptowy psiak jest uroczy! Martynka od razu go pokocha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny fajny psiak wyszedł spod Twojej igły - a raczej igieł :) Ta metoda parkowania przyprawiła mnie o ból głowy - matko jedyna, jak Ty się w tym wszystkim orientujesz, i że igieł nie pogubisz... Ja haftuję jedną, a i tak co chwilę jej szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny psiak! Ciekawa metoda wyszywania, dla dobrze zorganizowanych :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyszedł Ci ten labrador:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. I jak ci się parkowało te nici? Próbuję zrozumieć zasadę i sens tej metody, ale jakoś nie mogę. Napisz coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mozesz cos więcej o tej metodzie z nicmi? bo mnie się placzą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję - cieszę się, że zajrzałyście do mnie ... no i za te miłe słowa :)

    Zabieram się za przygotowanie wpisu odnośnie haftowania z parkowaniem nici...

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny hafcior, krzyzyki takie równiutkie, idealne :)
    przyznam, że nie znam tej metody haftowania, nigdy nie umiałam haftować linijka w linijkę :)
    czy to zajmuje dużo więcej czasu niż tradycyjne haftowanie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Titania - zamierzam przygotować o tym post - tylko muszę się do tego zmobilizować... Metoda jest bardziej czasochłonna. Jak zawsze, jak we wszystkim - coś za coś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda jak żywy! rewelacyjny haft!

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)