kategorie:

wszystkie (594) krzyżyki (386) zabawy (324) mix technik (100) kartki (42) ogólnie (39) hardanger (33) szyte (20) makrama (4)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Dino na przejażdżce

chyba swojej pierwszej, bo widać, że radochę ma sporą ;)


 materiał kanwa 16" biała
nici Ariadna   
 czas 17,5 godź.   
 rozmiar 71 x 79 krzyżyków


I mnie się go super wyszywało, jedynie przeszkadzał mi katar gigant - paradoksalnie dzięki niemu zobaczyłam, że taki sam dinozaur w samochodziku znajduje się na opakowaniu chusteczek higienicznych. Byłam w szoku hehehe. Pewnie ten gość jest bohaterem jakiejś kreskówki...




Trzymajcie się, wiosna tuż tuż 
:)


24 komentarze:

  1. Jaki radosny smok. Będzie ślicznie wyglądał w kołderce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, ten sam!:)) Zabawny, uroczy hafcik.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zbieg okoliczności !!! Mam pytanie - jak obliczas czas pracy nad danym haftem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę o tym za kilka postów, bo taką "dokumentację" przygotowałam przy okazji wyszywania kwadracika kołderkowego. A mówiąc wprost - odmierzam zegarkiem czas rzeczywistego stawiania krzyżyków i skrupulatnie to zapisuję. Potem zliczam i już :)

      Usuń
  4. Super hafcik - taki wesoły!
    A może ten dinozaur cieszy się, że zmieścił się na samochodziku:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam , podziwiam to stawianie krzyżyków, piękne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ma ucieszony ryjek, słodziutki.

    OdpowiedzUsuń
  7. A lovely finish, the dinosaur is cute (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :) Why your blog is closed?

      Usuń
  8. Bardzo radosny hafcik! Jak się okazuje i katar na coś może się przydać :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale jazda! Świetny rajdowiec z niego :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście to musi być jakiś sławny "Dino" skoro jest na chusteczkach:))
    Fajnie wygląda na pewno się spodoba:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. No jak zwykle świetny motyw dziecięcy :)) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  12. To się nazywa przypadek :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do czego to doszło, żeby wzór prześladował hafciarkę nawet w chorobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahaha :D Świetny dinuś :D a z tymi chusteczkami, to niezły zbieg okoliczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jego uśmiech jest rozbrajający i bardzo pozytywnie nastrajający - może dlatego też trafił na opakowanie chusteczek? :)

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)