kategorie:

wszystkie (550) krzyżyki (356) zabawy (280) mix technik (82) kartki (40) ogólnie (39) hardanger (32) szyte (20) makrama (3)

sobota, 9 lipca 2011

Vervaco 45.158 czyli


"Splecione dłonie", które postanowiłam wyszyć dla cioci i wujka, na ich 25 rocznicę ślubu:



Oczywiście, tradycyjnie już, pozmieniałam kolory mulin, ciekawa jestem czy efekt pracy będzie zadowalający... a wolałabym by był, bo szacunkowo zajmie mi 26 godzin.

Tymczasem po 2 godzinach wyszywania wyglądał sobie tak:



a po 8 godzinach spędzonych z igłą w dłoni tak:



12 komentarzy:

  1. jestem pod ogromnym wrażeniem tempa pracy. Pouczysz niemrawców?
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. zapowiada się↓ pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki :)
    muszę dużo i szybko wyszywać, bo w wakacje mamy w rodzinie 2 wesela, 2 srebrne wesela, 2 sześćdziesiątki, 8 urodzin... szok!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prędka jesteś, ale wzór wybrałaś na tę okazję piękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochama, na pewno się spodoba ! Ja zawsze się roztliwiam nad Twoimi krzyżykami :) Widzę że masz pracowity rok :) U mnie w przyszłym roku brat się żeni :) a rodzice mają rocznice na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uszczęśliwiacie mnie swymi komentarzami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem oczarowana każdym nowym wzorem coraz bardziej.Te splecione dłonie akurat u mnie na czasie .Pozdrawiam serdecznie[dalszy ciąg na @-lu]Ala

    OdpowiedzUsuń
  8. No to czekam Alu na maila ... i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecudny prezent, obdarowani na pewno docenią trud i kunszt. Podziwiam. Przepięknie

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, dziunka :) chciałoby się byś miała rację, ale chyba nie tym razem, nie przy tym obrazku - ale o tym napiszę post...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mariolu, witaj :) rozgość się, proszę :)

    OdpowiedzUsuń

Każde Twoje słowo jest dla mnie cenne :)