bo wygrałam u wspaniałej Oli, która postanowiła nagrodzić swoich najwierniejszych komentatorów blogowych. Znalazłam się w tym gronie i oprócz wspomnianych skarpetek skrętek znalazłam w przesyłce haftowany woreczek z suszoną lawendą, cieniowaną mulinkę DMC oraz kilka miłych słów na widokówce.
Oto te cudowności:
Olu, jestem zauroczona prezentami, czekam na chłodniejsze dni, by móc biegać w skarpetkach.
Dziękuję Ci bardzo mocno :)
***
Chcę też podziękować wszystkim, którym moje podkładki z poprzedniego posta spodobały się na tyle, że zechciały oddać na nie swój głos.
Buziaczki dla Was














.jpg)
.jpg)

.jpg)


+BBBBBBBBBBBBBBB.jpg)






a.jpg)

.jpg)
.jpg)





fdttt.jpg)




.jpg)








