kategorie:

wszystkie (891) zabawy (597) krzyżyki (591) mix technik (153) kartki (130) ogólnie (47) szydełko (37) hardanger (33) szyte (28) druty (18) Wielkanoc 2020-2021 (13) Wielkanoc 2022-2023 (9) Sampler (7) makrama (5)

poniedziałek, 20 października 2014

Wrzosowe podkładki szydełkowe

wydziergałam z dość grubej włóczki, takiej nierozciągliwej, jakby sznurkowej. Dzięki czemu mają swój ciężar (bez przesady, ale wiatr ich nie zdmuchnie) i  do jesiennej herbatki pasują idealnie.
Do ich stworzenia zainspirował mnie kolor kubeczków i ten kwiatowy motyw - jakoś tak mi się to w wyobraźni zgrało, a efekt tego jest taki:




Gdy patrzę na ten zestaw, na myśl przychodzą mi wrzosowiska. 
Dlatego pracę spróbuję zgłosić na Fioletowe wyzwanie - banerek jest z prawej strony bloga. 


Te podkładki kiedyś były długim luźnym swetrem, ale wydaje mi się, że w tej formie też ładnie wyglądają...
A co Wy myślicie?

P.s. dziękuję dziewczynom za oddanie swojego głosu w Hamakowym wyzwaniu - magdusi i Violi. Dzięki Wam zajęłam miejsce na pudle ;)

Pozdrowionka dla wszystkich
:)



piątek, 10 października 2014

Pingwiny z Madagaskaru - Szeregowy

czyli niebieskooki przystojniak we fraku:


materiał kanwa 16 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 11 godz.
 rozmiar 103 x 97 krzyżyków


Bez okreskowania, bez całej tej skutej lodem krainy, wyglądał sobie tak:




Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
:)



środa, 1 października 2014

Myszka Miki i przyjaciele - Minnie

z szerokim uśmiechem na buźce i ogromną różową kokardą w białe grochy na głowie:


materiał kanwa 16 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 13,5 godz.
 rozmiar 70 x 77 krzyżyków


Najpierw Minnie robiła do mnie "A kuku!" połową twarzy. Trochę później uśmiechała się już do mnie biało - czarna Myszka . Wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy ją w ogóle kolorować, bo tak mi się spodobała. Ostatecznie złapałam jednak za "kredki". 
A tak to wyglądało po kolei:




Ależ mi się ta mała podoba :) A Wam?
Cieplutko Was pozdrawiam.
:)



sobota, 20 września 2014

Angry birds - Niebieski

tzn. ja go tak nazwałam, po odcieniu karnacji. Mnie się wydaje, że on się uśmiecha i ma figlarne oczka ;)


materiał kanwa 14 ct. biała
nici mulina Ariadna
czas 7,5 godz.
 rozmiar 58 x 56 krzyżyków


I jeszcze kilka innych ujęć tej "groźnej"ptaszyny:





Pewnie zauważyliście na pierwszym zdjęciu logo zabawy SAL-owej, a z prawej strony bloga umieściłam link do tej zabawy. Kliknijcie i zapoznajcie się z regułami. Ja ze swej strony bardzo zachęcam do przyłączenia się.


Dziękuję za miłe słowa, które pozostawiacie w komentarzach. Dzisiaj i jutro życzę wszystkim słonecznej pogody, wszak to ostatnie letni weekend w tym roku. 
:)


niedziela, 14 września 2014

Komplet zakładek hardangerowych

złożony z dwóch sztuk, różniących się wzorem i wielkością. Czy wiecie, że jeszcze nigdy nie zrobiłam dwóch identycznych zakładek? Choć wszystkie bazują na wspólnym schemacie. Tym razem uzyskałam taki efekt:


materiał Unifil DMC ecru
nici Altin Basak ecru 5 i 8
czas...
rozmiar  31 x 31 i 25 x 25 bloczków + chwościki


Zakładki pojechały w Polskę i mam nadzieję, że się dobrze sprawują w użytkowaniu...


Miłej niedzieli dla wszystkich
:)


środa, 10 września 2014

Publikacja w Cross Stitch Crazy issue 195

mojego listu z małymi Wróżkowymi tagami:




Jak widać, w nagrodę dostałam miniaturowy zestaw "Baletki". Na razie go zostawiam, może za jakieś trzy lata siostrzenica zechce wyszywać...

Mała rzecz a cieszy. Thank you, Yvette!
:)

Pozdrawiam ciepło i dziękuję za komentarze.
:)

***

p.s. Tak się zastanawiam, czy ktoś z Was, może zdawał/zdaje egzamin kwalifikacyjny A.65? 



poniedziałek, 1 września 2014

"Singing In The Rain" firmy Madame Chantilly

to schemat, który dostałam od wspaniałej Mii - zajrzyjcie na Jej blog koniecznie. W paczce znalazłam jeszcze inne cukieraski: muliny Anchor, ślicznie uszytą poduszeczkę z wyhaftowaną Myszką oraz pyszną czekoladę. Mii dołączyła także karteczkę z kilkoma miłymi słowami. A wszystko było owinięte w fajne ozdobne papiery i włożone do kolorowego pudełka z biedronką:




Nawet tytuł schematu i parasolka z haftu pasują do dzisiejszej pogody ;) Przez ten deszcz i zachmurzenie, nie jestem w stanie zrobić lepszych fotek, które oddałyby w pełni urok prezentów...

Kochana Mii, jestem bardzo szczęśliwa i dziękuję Ci z całego serca za tak piękne podarki
:)

Dear Mii, I am very happy and I thank you very, very much for so beautiful gifts
:)

P.s. Czy to jest wielkanocny wzorek?  Początkowo tak go odebrałam, bo kura, bo kurczaki... Ale czy słusznie? Teraz zaczynam się zastanawiać, może on jest całoroczny... Jak myślicie?



niedziela, 31 sierpnia 2014

Od lewej strony

mój, aktualnie znajdujący się na tamborku, haft wygląda tak:




Tak wyszywam. Supłów nie ma, zbędnej plątaniny nitek też nie. Niektóre nitki zostaną ucięte, na razie jednak są widoczne, bo zakończając stosuję niekiedy metodę przewlekania nitki na prawą stronę (tak jak robi się to podczas wyszywania na krośnie, by nie musieć go obracać). To co widać to haft z cyklu esy-floresy, w mojej opinii, obok sepii, jedne z trudniejszych w pracy. Podkreślam, że to tylko moje osobiste wrażenie.


Mam też taki bardzo kolorowy "dywanik" złożony aż z 6300 krzyżyków, wciśniętych w mały prostokąt o wymiarach 8,3 cm x 9,4 cm i wykonanych nićmi w 83 kolorach. Zapewniam że plecki są gładziutkie i równiutkie, niteczki przyprasowane, żadnych zgrubień. Na razie nie zrealizowałam mojego zamiaru i nie powiększyłam go, ale cały czas leży na wierzchu w zasięgu ręki i wzroku. Trochę nadziei, trochę jak wyrzut sumienia i ciągły niezmienny zachwyt (dot. oczywiście jego prawej strony, którą można podziwiać tutaj). Tymczasem jego plecki:




Mogę też pokazać tyły, prostego w formie i wykonaniu, haftu jednokolorowego, który mam na wysokości oczu podczas robótkowania. Można w nim bez wysiłku odczytać napis, nawet pomimo to, że jest to jego odbicie lustrzane:




Wiem, nie ma się czym chwalić, szczególnie przy pracach niektórych dziewczyn, biorących udział w zabawie "Pokaż plecy", do której i ja się przyłączam.


Mam w domu mnóstwo moich haftów i hafcików, ale pokazałam tylko te natychmiast dostępne, bez potrzeby nurkowania w pudłach i pudełeczkach, oraz nie wymagające demontowania ram i antyram. Nie chciałoby mi się tego robić. 

Wszystkim rozpoczynającym jutro rok szkolny, życzę owocnej nauki!
:)


piątek, 29 sierpnia 2014

Publikacja w Cross Stitch Card Shop issue 97

za którą otrzymałam, wraz z listem gratulacyjnym, wspaniały zestaw do stworzenia 20 kartek. Pakiet zawiera gotowe passe-partout z wyciętymi okienkami w 4 kształtach i dopasowane kolorem i rozmiarem koperty oraz naklejki z cyferkami, balonikami i napisem "Happy birthday".




Ale będzie zabawa :)
Dziękuję Medinie i Kim oraz specjalne podziękowanie kieruję do Laury.

Thank Medina and Kim and special thanks go to Laura
Thanks a lot!

Wszystkim życzę słonecznego weekendu
:)


środa, 27 sierpnia 2014

Wrześniowy numer "Twórczych Inspiracji"

dostałam wczoraj od firmy Coricamo, za co serdecznie dziękuję. 




W załączonym liście zostałam poproszona o recenzję, co niniejszym czynię. 
Już w trakcie pierwszego pobieżnego przekartkowania tego wydania zwróciłam uwagę na kilka propozycji. Spodobały mi się quillingowe ozdoby na ołówki i biżuteria wykonana tym samym sposobem z pasków osikowych oraz łowickie wzornictwo wykorzystane w hafcie krzyżykowym. Myślę, że choć jeden ołówek będę musiała tak przyozdobić. Coś łowickiego też powstanie, tym bardziej, że mam czarną kanwę. 
Jednak to, co zmusiło mnie do porzucenia aktualnej robótki, to projekt witrażowych aniołków. Popatrzyłam na te małe kolorowe witrażyki i już wiedziałam, jak chcę je "przerobić". Chwyciłam za igłę i w ciągu dwóch dni powstał aniołek:


materiał kanwa plastikowa 14ct. biała
nici kordonek biały Ariadna Zefir20 + złoty AltinBasak 
dodatki: filc
czas 7 godz.
 rozmiar 39 x 60 krzyżyków


Mój anioł jest bardziej klasyczny, przyodziany w biel i złoto.
Jak widać, gazetka spełniła swą rolę - zainspirowała mnie twórczo!

Natomiast, żeby  nie było tak słodko, muszę też napisać o tym, co mnie raziło. Oczywiście odniosę się tylko do powyższego projektu. Ozdoby przedstawiono jako dwustronne ale tej lewej strony jakoś nie pokazano. Przywołano pewną technikę dwustronnego haftu krzyżykowego, ale tę trudno byłoby wykorzystać do kanwy plastikowej, na której owe aniołki wykonano. Widzę też niedociągnięcia w przedstawionym kluczu kolorów nici - dwa różne numery mulin określono jako "brudny róż najjaśniejszy"  i wydaje mi się, że zaproponowaną paletę dobrał komputer (przynajmniej tę jej część dotyczącą nici Ariadna).

Tak czy siak, uważam ten numer za dość udany i mam wrażenie, że każdy może w nim znaleźć coś dla siebie.
:)

W gazetce przypomina się o zbliżającym się V Zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu



Dzięki za komentarze
:)


wtorek, 26 sierpnia 2014

Woreczki do ćwiczeń

kojarzące się z lekcjami wuefu dla najmłodszych, albo z gimnastyką korekcyjną. Myśmy właśnie do ćwiczeń rehabilitacyjnych potrzebowali takich woreczków. 
Uszyłam 6 sztuk z mięciutkiej i kolorowej (patchworkowej jakby) flanelki,  w trzech rozmiarach po jednej parze. Napełniłam je tak, by różniły się między sobą w dotyku - są woreczki z ryżem, są z kukurydzą, są z kaszą gruboziarnistą. 




Do kompletu uszyłam jeszcze worek, dwustronnie ściągany na troczki - dzięki temu po ćwiczeniach cały zestaw ląduje zawsze na swoim miejscu. A woreczki są dziennie używane, czego dowodem są przesłane mi autentyczne zdjęcia, z których jedno tu zamieszczam.

Mój praktycznie użyteczny komplet leci na "Sportowe wyzwanie". 


Dobrze wykorzystajcie ten ostatni tydzień wakacji!
Wiem, wiem, że studenci mają jeszcze jeden miesiąc.

Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze
:)


piątek, 22 sierpnia 2014

Wyróżnienie za "ANTOSIA"

w "Marynarskim wyzwaniu"  i taki banerek w nagrodę:



Dziękuję!
:)


Wcześniej nie pokazałam jak te literki wyglądały na początku:




Prawda, że mało kolorowe były?


***
Miłego wypoczynku i oby weekendowa pogoda nikomu nie pokrzyżowała planów
:)


wtorek, 19 sierpnia 2014

Ażurowo inspiruję

w Turkusowym hamaku. Zaproponowałam temat wyzwania "Ażury" i dla przykładu przygotowałam hardangerową zakładkę do książki. Całą w ażurach i w bieli - tak, by spełniała moje własne wytyczne, czyli by była przewiewna i kolorystycznie też by była przeciwwagą dla letnich upałów (temat wymyśliłam dokładnie 25 lipca, gdy u nas panowały niesamowite temperatury).


materiał Unifil DMC biały
nici Altin Basak białe  5 i 8
czas 8 godz.
rozmiar 31 x 31 bloczków




Zachęcam do twórczego wysiłku i zmierzenia się z tym tematem.
:)

Dla twórczyni zwycięskiej pracy prześlę taką hardangerową zawieszkę - do wykorzystania jako ozdoba choinki, czy naszywany element na coś innego, albo w każdy inny dowolny sposób:


materiał Unifil DMC biały
nici Altin Basak białe  5 i 8
czas  4,5 godz.
rozmiar 19 x 19 bloczków


Pozdrawiam wakacyjnie, chociaż pogoda nie wskazuje, że jeszcze trwają wakacje i lato.
:)


środa, 13 sierpnia 2014

21 kamyczków

na gładko wyszlifowanych przez fale naszego kochanego Bałtyku, wyrzuconych na brzeg w Grzybowie, w czerwcu pieczołowicie zbieranych przez niespełna 4-letnią Oliwkę. A później, już w domu, było tak:




Oliwcia pomalowała kamyczki farbami akrylowymi, następnie wycięty szablon serduszka (widać go na zdjęciu) przykładałam do kamyczków, a Mała nakładała farbkę. Później ja narysowałam troszkę wzorów a Ona jeszcze pokropkowała niektóre kamyczki. 

Współpraca układała nam się na tyle dobrze, że morskie surowce Siostrzenica przywoziła trzykrotnie, a dzisiejsza partia czeka jeszcze na ozdabianie. Tylko, że zwiększyła stopień trudności - zażyczyła sobie, bym wycięła szablon delfinka - muszę Jej to wybić z głowy... He he he...

A wiem, że u siebie, sama też maluje, tyle, że używa farbek plakatowych - ot, zacięcie artystyczne ;)

Kolorowe otoczaki zgłaszam na "Kamyczkowe wyzwanie" w KTM.

***

Na zdjęciu widać też widokówkę z Grzybowa - Miłka przysłała mi pozdrowienia z urlopu.
Kochana, dziękuję za pamięć :)


Zmykam bo burza się zaczyna. Pozdrawiam i dziękuję za komentarze. 
:)


wtorek, 12 sierpnia 2014

Wyróżnienie za zakładkę z Guciem

na blogu przydasiowo.pl oraz 10% rabatu na zakupy w ich sklepiku.




Dziękuję serdecznie za docenienie mojej pracy.
:)


czwartek, 7 sierpnia 2014

Literkowo

w kolorach biało-niebiesko-czerwonych i z paseczkami, a oprócz tego przeszycia i gwiazdki.
Gotowe literki ze sklejki ręcznie malowałam farbkami akrylowymi. A dodatkowo ręcznie ze styropianu wycięłam łódeczkę i koło ratunkowe oraz "akcent" nad "S".
Oto efekt moich zmagań:



I zbliżenia na poszczególne elementy:


I na ciemnym tle:



Najbardziej jestem dumna z pędzelkowych przeszyć, bo ich się najbardziej bałam - jak to się mówi: nie taki straszny diabeł.... 

Jeszcze tylko mała migawka sprzed rozpoczęcia ozdabiania:




Jest mi bardzo miło, że praca z poprzedniego posta, ta bardzo Wam się spodobała - dziękuję za tak liczne i przemiłe komentarze. Aż serce rośnie :)


Wszystkim życzę miłego kolejnego wakacyjnego dnia.
:)


czwartek, 31 lipca 2014

Duet: skrzat i szczurek

to moja kolejna zwycięska praca. 
Ta baśniowa parka przyniosła mi wygraną w wyzwaniu "Świat magii" w Zakątku Kreatywnych Kobiet



materiał len naturalny
nici mulina Ariadna
czas 23,5 godz.
 rozmiar 60 x 74 krzyżyków


Banerek z dumą sobie wklejam a na nagrody jeszcze czekam.




Jest to doskonały przykład na potwierdzenie tego, jak ważne są backstitche w hafcie krzyżykowym. A tutaj okreskowanie zostało opracowane do perfekcji. Dzięki niemu widać mimikę twarzy Skrzata, każdą zmarszczkę. Nawet każdy paznokieć został zaznaczony.

Proszę dla porównania, tutaj haft jeszcze bez konturków:




Serdecznie dziękuję wszystkim za oddanie głosu na mój obrazek
:)


poniedziałek, 28 lipca 2014

Miałam szczęście w candy

u Violi - później zajrzyjcie koniecznie na blog tej niezwykle zdolnej dziewczyny :)
A teraz zobaczcie jakie śliczności mi przysłała:




Widzicie ten cudny komplet biżuterii z bursztynkami? Już w nim paraduję i zadaję szyku :)

Jeszcze chcę Wam pokazać jak bosko wygląda  mydełko na tle nieba. A jak pachnie! Mango + pomarańcza = uczta dla moich zmysłów.




Swoją drogą, chmurki też się pięknie nagromadziły.

W paczce były jeszcze słodkie cukiereczki, ale pożarłam je w oczekiwaniu na sesję zdjęciową.

Violuś, dziękuję Ci z całego serca, wiem że moje słowa to za mało, tym bardziej, że spodziewałam się tylko bursztynowej kulistej zawieszki. Zaskoczyłaś mnie niesamowicie swą szczodrością :)

***

Kochane koleżanki, sądząc po ilości komentarzy pod moim poprzednim wpisem, zakładki pszczółkowe bardzo Wam się spodobały. Cieszy mnie to bardzo i utwierdza w przekonaniu, że warto było powalczyć z tą plastikową kanwą. Dziękuję!


Wszystkim życzę słonecznego tygodnia.
:)



czwartek, 24 lipca 2014

Pszczółki

Maja i Gucio wskoczyły na zakładki. Fruwają tu i tam i zapylają:

a to czeresienki...


a to truskaweczki...



Gdy udało mi się kupić książkę z bohaterami wieczorynki z mojego dzieciństwa, wybór wzorów zakładkowych stał się oczywisty. Tym samym powstał taki zestaw dla pewnego rodzeństwa. Mam nadzieję, że maluchom się spodoba, choć zakładkami jeszcze nie potrafią się posługiwać.


(opis dot. 1 sztuki)
materiał kanwa plastikowa 14ct. biała
nici mulina Ariadna
dodatki: filc
czas 10 godz.
 rozmiar 27 x 102 krzyżyków


Nie może też zabraknąć udokumentowania prac nad zakładkami:




Plastikowa kanwa potrafi nieco utrudnić wyszywanie. Musiałam użyć trzech nitek muliny, co z kolei trochę trudno się przeciągało przez dziurki kanwy i powodowało ból palców.  Na sam koniec i tak uszko igły pękło. Mimo wszystko warto było ponieść te niedogodności, bo efekt jest całkiem całkiem. Szkoda tylko, że ta kanwa jest taka droga... No, a plecki zakładek wykończyłam filcem w kolorze karmelu, więc nie powinny się szybko zabrudzić.

***

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem i liczę, że i teraz coś skrobniecie.
Miłego piątku życzę.
:)


wtorek, 22 lipca 2014

Wróżkowe tagi

z inicjałami, jako zawieszki do prezentów:


(dot. 1 szt. haftu)
materiał len naturalny
nici mulina Ariadna
czas 1,5 godz.
 rozmiar 30 x 30 krzyżyków


Oczywiście, mam też zdjęcia z etapu powstawania. Widać jak kolorowa plamka zmienia się w obrazek:




Pozdrawiam i wszystkim zaglądającym życzę przyjemnego tworzenia
:)


piątek, 18 lipca 2014

Makramki

dla mnie Jaglana zrobiła. Takie dwie zawieszki. Podziwiajcie:




Zachwycające! Dziękuję!


Jeszcze może mi doradzicie. Chcę kupić kijki do nordicwalking, żadne tam ze złota. Zwyczajne do chodzenia, ale żeby się nie rozpadły po trzecim spacerku i żeby się nie okazało, że są niewygodne. Są w sklepach sportowych (myślę, ze firmowe i drogie), są w supermarketach (pewnie tanie i nie wiem jak z ich jakością). Nie chcę też przepłacać, bo boję się też, że nie zapałam miłością nawet do tak prostego wysiłku fizycznego. Macie jakieś rozeznanie w tym temacie?

Miłego weekendowego wypoczynku Wam życzę
:)


poniedziałek, 14 lipca 2014

Etui na telefon

mam na własność. Miłka ogłosiła konkurs u siebie na blogu, nie wiedziała, że z zagadką uporam się w chwilę po jej opublikowaniu. I tak zostałam posiadaczką tego szarego filcowego pokrowca, z ufilcowanymi serduszkami. Bardzo, bardzo mi się podoba. W kopercie znalazłam jeszcze dwie próbki (całkiem sporych rozmiarów) kosmetyków Le Petit Marseillais:




Kochana Miłko, serdecznie dziękuję :)
Etui już używam - sprawdza się wyśmienicie. A żel pod prysznic i mleczko do ciała też już wypróbowałam - są świetne.

Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze - dzięki nim wiem, że warto tu pisać.
Miłego tygodnia wszystkim życzę.


piątek, 11 lipca 2014

Śliczne tkaniny w alpejskim stylu

dostałam od kartoflanej, w ramach nagrody za wygrane wyzwanie "Alpejski styl ludowy" w KTM. Oprócz tkanin w paczce znalazłam zestaw do haftowania i gazetkę, mulinkę, urokliwą szydełkową broszkę, przepiękną białą koronkę, drewnianego zajączka,  herbatki, ogromną czekoladę (pożarłam ją zanim zrobiłam to zdjęcie) i karteczkę z kilkoma miłymi słowami:




Dziękuję  za wybranie i nagrodzenie mojej pracy
:)

Ładnej pogody na weekend życzę
:)


sobota, 5 lipca 2014

Nagroda za wygrane Wyzwanie Wielkanocne

w Klubie Twórczych Mam, w końcu dotarła do mnie. Dostałam zdekupażowaną buteleczkę, ślicznie pachnącą saszetkę z suszem, turkusowy igielniczek, który może być zawieszką do nożyczek, oraz zeszycik o robótkach szydełkowych:




Haniu, dziękuję za te śliczności :)
I dodam, że ciągle czekam na opublikowanie mojej prezentacji powstawania owej gromadki:




Dziękuję za komentarze i odwiedziny. Korzystajcie z pięknej pogody.
:)


środa, 2 lipca 2014

Publikacja w Cross Stitcher issue 280

chociaż bez nagrody rzeczowej, to też cieszy. Tym razem pokazano moje, już Wam znane, osłonki na jajka
Tak wyglądają w gazetce:





Na stronie ze zdjęciami można zobaczyć, oprócz mojej, prace jeszcze dwóch dziewczyn z Polski - całkiem miło :)

Ktoś wie, gdzie ukrywa się lato?
Serdeczności przesyłam
:)


wtorek, 1 lipca 2014

Lipcowy numer "Twórczych Inspiracji"

znalazłam w skrzynce pocztowej. To zupełnie niespodziewana niespodzianka od firmy Coricamo. Nie zamawiałam a mam. Co mi przypadło do gustu? Na pewno wykrój na przytulaśnego dinozaura i kotka oraz wzorki krzyżykowe do wykorzystania na poduszce i serwetce:




Dziękuję Redakcji
:)

A propos, można już głosować na najbardziej zakręcony twórczo blog w Konkursie na stronie Coricamo




Każdy może zajrzeć i oddać swój głos na trzy blogi, które lubi odwiedzać. Jest też okazja by poznać nowe osoby, które tworzą w różnych technikach. Zachęcam serdecznie i z góry dziękuję za ewentualne głosy oddane na mój skromny blog...


***

Poza tym moja ciamkatka, zgłoszona na wyzwanie, została wyróżniona takim banerkiem:




Dziękuję! 
Każde wyróżnienie jednakowo mnie cieszy i powoduje przypływ sił twórczych
:)


Życzę wszystkim słonecznych wakacji!